Reklama

Reklama

Utonięcia "przez alkohol i nieodpowiedzialność ludzi"

W krakowskim zalewie Bagry na oczach wielu osób utonął 25-latek. Nieznana jest odpowiedź, dlaczego nikt z innych kąpiących się nie zareagował.

W krakowskim zalewie Bagry na oczach wielu osób utonął 25-latek. Nieznana jest odpowiedź, dlaczego nikt z innych kąpiących się nie zareagował.

- Niejednokrotnie osoby znajdujące się w pobliżu nie zdają sobie sprawy z tego, że obok nich rozgrywa się dramat. Wydaje im się, że to jest zabawa, a tymczasem osoba walczy o życie - tak tłumaczy brak reakcji kąpiących się osób kom. Andrzej Browarek z Komendy Stołecznej Policji.

Zdaniem Artura Wysockiego, kierownika pobliskiego kąpieliska "Plaża Bagry", takie utonięcia spowodowane są przez "przez alkohol i nieodpowiedzialność ludzi".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy