Relacja zakończona

Wojna na Bliskim Wschodzie. Chaos na ulicach, seria eksplozji

Dziękujemy za uwagę!
Izraelskie wojsko poinformowało, że pociski wystrzelone z Libanu spowodowały uruchomienie syren alarmowych w wielu rejonach na północy kraju - przekazała agencja Reutera.
Irański państwowy nadawca IRIB został w niedzielę zhakowany na kilka minut, w ciągu których wyemitowano przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu skierowane do narodu irańskiego - poinformowała nadająca z Londynu stacja IranIntl.
"Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy i ciężkim ranieniu pięciu kolejnych podczas operacji przeciwko Iranowi - państwu wspierającemu Rosję i destabilizującemu region" - napisał w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Dwóch szyickich przywódców religijnych w Iranie, ajatollahowie Hossein Nuri Hamedani i Naser Makarem Szirazi, wydało fatwy wzywające muzułmanów na całym świecie do zemsty za zabójstwo najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w ataku amerykańsko-izraelskim - podały irańskie media.
Misja morska Unii Europejskiej Aspides na Morzu Czerwonym, Zatoce Perskiej i Oceanie Indyjskim zostanie wzmocniona - zapowiedziała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Emmanuel Macron poinformował, że Francja zwiększy swoją obecność obronną w rejonie Zatoki Perskiej, by chronić francuskich obywateli i bazy wojskowe oraz wesprzeć kraje regionu, które stały się celem ataków Iranu podjętych w odwecie na naloty amerykańsko-izraelskie.
Siedem osób zostało rannych w rejonie Jerozolimy na skutek uderzeń ostatniej serii pocisków wystrzelonych z Iranu - podała agencja AFP.
Donald Trump w przemówieniu do narodu zapowiedział, że operacje w Iranie będą przeprowadzane "dopóki wszystkie cele nie zostaną osiągnięte". - Prawdopodobnie będzie więcej ofiar po stronie Stanów Zjednoczonych - zapowiedział. 

Jak zaznaczył, USA "pomszczą śmierć Amerykanów".
Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle przerwał misję na Morzu Bałtyckim w celu przepłynięcia do wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z napięciami w regionie - podała w niedzielę wieczorem telewizja BFMTV.
Zaakceptowałem prośbę USA o wykorzystanie brytyjskich baz do defensywnych ataków na irańskie pociski w magazynach lub wyrzutniach - poinformował premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. 
- Trafiliśmy w setki celów, w tym obiekty Korpusu Strażników Rewolucji, systemy obrony powietrznej oraz dziewięć okrętów i budynki marynarki - podsumował dotychczasową operację Donald Trump. 
W sieci pojawiają się nagrania z Jerozolimy po uderzeniu irańskiego pocisku.


"Niedawno z Iranu wystrzelono rakiety w kierunku terytorium Izraela. Systemy obronne pracują nad przechwyceniem zagrożenia" - podaje izraelskie wojsko. 
"Szpital Ghandi w Teheranie został trafiony" - przekazała agencja ISNA, a agencje Fars i Mizan opublikowały nagrania, które mają pochodzić ze środka szpitala, na których widać gruzy i wózki.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Jordanii wzywa chargé d'affaires ambasady Iranu w Ammanie w związku z atakami wymierzonymi w Jordanię i kraje arabskie.
Baza USA w Irbilu w irackim Kurdystanie została zaatakowana przy użyciu dronów i rakiet balistycznych. 

Według "Wall Street Journal", doszło do niewielkich zniszczeń, a atak nie spowodował żadnych ofiar. 

Do ataków przyznały się powiązane z Iranem bojówki w Iraku.
Prezydent USA Donald Trump powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Daily Mail", że przewiduje, że operacja przeciwko Iranowi potrwa "cztery tygodnie lub mniej".

- To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran - zajmie to cztery tygodnie - lub mniej - powiedział prezydent brytyjskiemu tabloidowi.
AFP: Niemcy, Francja i Wielka Brytania gotowe na działania obronne, aby zniszczyć zdolności wojskowe Iranu.
Irańska agencja informacyjna Tasnim poinformowała o śmierci siedmiu dowódców wojskowych - podał Reuters.
Kolejne uderzenia w Teheran. Wśród celów m.in. budynek irańskiej telewizji państwowej. W sieci pojawiły się nagrania.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że Donald Trump rozmawiał telefoniczne z przywódcami Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Bahrajnu. Nie podała jednak szczegółów tych rozmów.
Laurent Martens, przedstawiciel organizacji Armatorzy Francji, poinformował w niedzielę, że w Zatoce Perskiej zablokowanych zostało 60 statków pod banderą francuską, bądź należących do przedsiębiorstw francuskich.

Martens wyjaśnił, że jednostki przepłynęły przez cieśninę Ormuz i otrzymały od marynarki wojennej polecenie, że powinny szukać schronienia. Ponadto podkreślił, że francuskie statki nie są "celem priorytetowym" i ocenił, że ich załogi są bezpieczne.
Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii poinformowało, że myśliwiec brytyjskich sił powietrznych typu Typhoon zestrzelił irański dron lecący w kierunku terytorium Kataru.

"1 marca 2026 roku myśliwiec Królewskich Sił Powietrznych typu Typhoon, operujący z Kataru i będący częścią brytyjsko-katarskiej eskadry Typhoonów, pomyślnie zestrzelił irański dron lecący w kierunku terytorium Kataru" - przekazał na platformie X brytyjski resort obrony.

W komunikacie dodano, że myśliwiec był na patrolu obronnym i działał w obronie katarskiej przestrzeni powietrznej oraz brytyjskich interesów w regionie.
Stany Zjednoczone poinformowały o zniszczeniu siedziby Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - przekazała agencja AFP.
Amerykańskie Biuro Centralne (CENTCOM) przekazało, że w trakcie trwającej operacji w Iranie zaatakowano ponad tysiąc celów.
W Paryżu odbyła się demonstracja przeciwników reżimu irańskiego, która zgromadziła kilka tysięcy osób. Protest miał miejsce w niedzielę na placu Bastylii. Uczestnicy mieli przy sobie flagi monarchii irańskiej, izraelskie, amerykańskie i francuskie.

"Iran, życie, wolność razem z Rezą Pahlawim (synem ostatniego szacha Iranu - przyp. red.)" - brzmiał napis na banerze, który przeszedł na czele pochodu.

Wcześniej na placu Republiki w stolicy Francji odbyła się demonstracja kilkuset przeciwników amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu. Argumentowali oni, że działania USA i Izraela są sprzeczne z prawem międzynarodowym.
W niedzielę 27 państw członkowskich Unii Europejskiej zaapelowało o "maksymalną powściągliwość" i pełne poszanowanie prawa międzynarodowego w konflikcie z Iranem i na całym Bliskim Wschodzie - poinformował Reuters, powołując się na słowa szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas.

- Wzywamy do maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego, w tym zasad Karty Narodów Zjednoczonych, a także międzynarodowego prawa humanitarnego - powiedziała Kallas.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda rozmawiał w niedzielę na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie z prezydentami Polski i Finlandii - Karolem Nawrockim i Alexanderem Stubbem.

Kancelaria litewskiego prezydenta przekazała, że Nauseda i Nawrocki "omówili sytuację swoich obywateli w regionie i uzgodnili, że zaapelują do odpowiednich instytucji o podjęcie wszelkich niezbędnych działań humanitarnych w celu zapewnienia bezpiecznego powrotu obywateli do ojczyzny".

Litewski prezydent podkreślił, że "w obliczu rosnących napięć regionalnych ścisła koordynacja instytucji litewskich i polskich jest niezbędna, by reagować operacyjnie na zmieniającą się sytuację i chronić życie ludzi".
Agencja Associated Press (AP), powołując się na anonimowe źródło, poinformowała, że amerykańska agencja wywiadowcza CIA od miesięcy śledziła ruchy przedstawicieli władz Iranu, w tym najwyższego przywódcy duchowego i politycznego, ajatollaha Alego Chameneia.

Zdaniem informatora AP CIA dzieliła się danymi z urzędnikami izraelskimi. Ponadto moment, w którym przeprowadzono atak na Chameneia, miał być ustalony na podstawie tych informacji.

Przypomnijmy, że władze Iranu potwierdziły w niedzielę, że Chamenei zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej izraelskie media informowały, że rezydencja ajatollaha w Teheranie została "całkowicie zniszczona" w trakcie amerykańsko-izraelskiego ataku.
Irańska agencja informacyjna ISNA przekazała, że ​​szpital Gandhiego w północnym Teheranie stał się w niedzielę celem ataków.

"Szpital Gandhiego w Teheranie został zaatakowany przez syjonistyczno-amerykańskie naloty" - podała ISNA.

O ataku poinformowała również agencja Reutera, która powołała się przy tym na doniesienia naocznych świadków. Budynek miał zostać poważnie uszkodzony. Ponadto doszło do ewakuacji pacjentów.
Izraelskie wojsko twierdzi, że w niedzielę zaatakowało dziesiątki irańskich centrów dowodzenia wojskowego, w tym kwaterę główną należącą do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - podał Reuters.
Agencja Associated Press (AP) podała, że potencjalne nowe kierownictwo polityczne Iranu zasygnalizowało gotowość do rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Według AP Donald Trump ma być "ostatecznie skłonny" do podjęcia rozmów. Mimo to obecna operacja wojskowa przeciwko Iranowi jest kontynuowana i nie słabnie.

Dodajmy, że cytowany przez agencję urzędnik nie wyjaśnił, kim są potencjalni nowi przywódcy Iranu, ani w jaki sposób zasygnalizowali oni swoją gotowość do rozmów z USA.
Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły zamknięcie swojej ambasady w Teheranie i wycofanie swojego ambasadora z Iranu - poinformował Reuters. To pokłosie irańskich ataków na rejon Zatoki Perskiej.
Amerykańska stacja CNN poinformowała, że wydział kultury i turystyki stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi pokryje koszty przedłużonego pobytu turystów, którzy utknęli w mieście.

"Uprzejmie prosimy o przedłużenie ich pobytu do czasu, gdy będą mogli wyjechać. Koszt przedłużonego pobytu zostanie pokryty przez DCT Abu Zabi" - napisano w dokumencie, który został przekazany lokalnym hotelom.
Donald Trump skomentował śmierć trzech amerykańskich żołnierzy podczas operacji w Iranie. Prezydent USA w wywiadzie dla NBC News zaznaczył, że spodziewa się strat w ludziach. Jak jednak dodał, ostateczny rezultat działań będzie "wspaniały dla świata".

- Spodziewamy się ofiar śmiertelnych podczas czegoś takiego. Mamy trzy, spodziewamy się ofiar śmiertelnych, ale koniec końców to będzie wspaniałe rozwiązanie dla świata - mówił Trump.

Dodajmy, że z najnowszych ustaleń telewizji NBC News wynika, że trzej amerykańscy żołnierze mieli zginąć w Kuwejcie.
Francuski dziennik "Le Monde", powołując się na ministerstwo obrony w Paryżu, przekazał w niedzielę, że baza morska Al Salam w Abu Zabi, gdzie znajdują się francuscy żołnierze, została ostrzelana. Nikt nie został ranny.

Z informacji, które przekazały władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wynika, że bazę zaatakowały dwa irańskie drony.
Agencja Reutera poinformowała, że doszło do przerwania transmisji irańskiej telewizji państwowej. Ma być to efekt ostrzału głównej siedziby stacji.

Wcześniej w niedzielę media donosiły, że w nalotach na Teheran doszło do uderzenia w część siedzib irańskiego radia i telewizji. Wówczas jednak przekazano, że nie wpłynęło to na nadawanie programów.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że w nocy z soboty na niedzielę doszło do ataku amerykańskich bombowców B-2 na obiekty związane z irańskim programem rakietowym.

"Minionej nocy bombowce B-2 typu stealth, uzbrojone w 900-kilogramowe bomby, uderzyły w irańskie umocnione obiekty związane z programem rakiet balistycznych. Żaden kraj nie powinien nigdy wątpić w zdecydowanie Ameryki" - przekazało dowództwo w komunikacie.
Agencja AFP, powołując się na ustalenia policji, poinformowała, że 11 osób uznaje się za zaginionych po śmiertelnym ataku Iranu na środkowy Izrael.
Państwowe media z Iranu poinformowały, że w niedzielnych nalotach na Teheran doszło do ostrzału części siedzib irańskiego radia i telewizji - przekazała agencja Reutera.

Z dostępnych informacji wynika, że nadawanie programów odbywa się bez zmian.
Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sił Sojuszniczych NATO w Europie płk Martin O'Donnell przekazał, że sojusz "nadal uważnie śledzi rozwój sytuacji w Iranie i regionie".

Jak podkreślił, dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie Alexus Grynkewich "dostosowywał i będzie nadal dostosowywać bardzo silną pozycję sił NATO, aby zapewnić bezpieczeństwo 32 państwom członkowskim i bronić Sojuszu przed potencjalnymi zagrożeniami, takimi jak pociski balistyczne czy bezzałogowe statki powietrzne, które pochodzą z tego i innych regionów".
Prezydent USA poinformował o zniszczeniu i zatopieniu dziewięciu irańskich okrętów marynarki wojennej - podaje Reuters.
Eksplodujące drony zaatakowały amerykańską bazę wojskową w pobliżu lotniska w Erbilu w Iraku - podaje Reuters powołując się na źródła bezpieczeństwa. 
Syn obalonego szacha Iranu Reza Pahlawi twierdzi, że pokieruje zmianą władzy w tym kraju.

- Ja kieruję tymi przemianami. Mam poparcie milionów Irańczyków. Mam ludzi wewnątrz kraju, którzy się przyłączają (...), wojsko stanie po naszej stronie. Mamy plan działania i plan przemian - powiedział.
Pocisk trafił w tankowiec produktowy MKD VYOM pod banderą Wysp Marshalla, zabijając jednego członka załogi na pokładzie, gdy statek płynął u wybrzeży Omanu - podała firma zarządzająca V.Ships. 
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot stwierdził, że ataki prowadzone przez Iran na państwa Zatoki Perskiej i Jordanię są nieuzasadnione. Ponadto dodał, że kraje te zostały "wciągane do wojny, której nie wybierały".

Wśród państw będących celem "zmasowanych i nieuzasadnionych ataków" Barrot wymienił: Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn, Kuwejt i Oman.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że przedstawiciele Iranu chcą z nim rozmawiać i że wyraził na to zgodę - wynika z wywiadu dla magazynu Atlantic, na który powołuje się Reuters.

- Chcą rozmawiać, a ja się zgodziłem, więc będę z nimi rozmawiał. Powinni byli zrobić to wcześniej. Powinni byli wcześniej dać to, co było bardzo praktyczne i łatwe do zrobienia. Czekali za długo - stwierdził Trump.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę w wywiadzie dla Fox News, że w amerykańskich i izraelskich atakach na Iran zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu.

- Sprawy posuwają się naprzód w szybkim tempie. Nikt nie może uwierzyć w nasz sukces - 48 przywódców zniknęło za jednym zamachem. A sprawy posuwają się naprzód w szybkim tempie - mówił Trump.
Rzecznik izraelskiego wojska potwierdził, że 100 tysięcy żołnierzy rezerwy zostało wezwanych do operacji przeciwko Iranowi - podała agencja Reutera.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi przekazał swojemu odpowiednikowi w Omanie Badrowi Albusaidiemu, że Teheran jest otwarty na wszelkie poważne działania mające na celu deeskalację po izraelskich i amerykańskich atakach - przekazało omańskie MSZ w komunikacie opublikowanym w niedzielę.
Donald Trump zapewnił w niedzielnym wywiadzie dla telewizji CNBC, że amerykańska operacja wojskowa przeciwko Iranowi "postępuje zgodnie z harmonogramem" - podał Reuters.
Władze Pakistanu poinformowały, że liczba ofiar tamtejszych protestów wzrosła do 21 - przekazał Reuters.

Do manifestacji doszło w związku ze śmiercią najwyższego przywódcy polityczno-religijnego Iranu Alego Chameneiego.
Irańskie media, na które powołuje się agencja AFP, poinformowały, że w ataku na siedzibę pułku granicznego w zachodnim mieście Mehran w pobliżu Iraku zginęło w niedzielę 43 członków sił bezpieczeństwa.

"W wyniku tego ataku, któremu towarzyszyło bombardowanie, zginęło niestety 43 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, w większości strażnicy graniczni. Poważnie uszkodzone zostały również części pobliskich budynków" - przekazała irańska półoficjalna agencja prasowa Mehr News, która finansowana jest przez rząd.

W komunikacie dodano, że "według wstępnych doniesień, tego wrogiego aktu dokonali agenci Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego”.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz porozmawia we wtorek o sytuacji na Bliskim Wschodzie z prezydentem Donaldem Trumpem - poinformował Reuters.

Merz zaznaczył ponadto, że "nie będzie tolerować żadnych ataków" zarówno na kraj, jak i na izraelskie instytucje w Niemczech. Jak dodał, "irański program nuklearny zagraża stabilności i pokojowi w regionie".
Armia USA zaprzeczyła wcześniejszym twierdzeniom Iranu, że doszło do uderzenia w amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln.

Z doniesień agencji Reutera wynika, że "wystrzelone pociski nie były nawet blisko".
Śmierć trzech amerykański żołnierzy biorących udział w operacji w Iranie potwierdził Pentagon. Amerykańskie wojsko podało również, że pięciu wojskowych "odniosło poważne obrażenia". Nie podano jednak dalszych szczegółów.

Agencja AFP zwróciła uwagę, że to pierwsze ogłoszone ofiary śmiertelne wśród żołnierzy amerykańskich od czasu, gdy USA rozpoczęły masowe bombardowania Iranu.
Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o śmierci trzech żołnierzy USA podczas operacji w Iranie.
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór podczas niedzielnego briefingu zaapelował do osób, które przebywają na Bliskim Wschodzie.

- Z założenia prosiłbym o pozostanie w miejscu, w którym się jest. Są dwa hasła, które powinny przyświecać każdemu Polakowi, który znajduje się na miejscu: spokój i bezpieczeństwo - zaznaczył.

Wewiór zasugerował ponadto, aby pozostać w miejscu schronienia, z dala od okien oraz mieć przy sobie leki i dokumenty.
Amerykańskie wojsko twierdzi, że zatopiło irański statek, który "obecnie tonie na dno Zatoki Omańskiej" - poinformowała agencja Reutera.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało oświadczenie, w którym podkreśliło, że popiera "pokojowe metody rozwiązywania konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz kwestii irańskiego programu nuklearnego".

Resort dodał ponadto, że Polska wyraża solidarność "z Katarem, Bahrajnem, Kuwejtem, ZEA, Arabią Saudyjską, Jordanią i Omanem, które ucierpiały w wyniku eskalacji działań zbrojnych".

"Priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom RP przebywającym w tym regionie" - dodano w oświadczeniu.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o uruchomieniu dodatkowej infolinii: +48 22 523 88 80, która od niedzieli od godz. 17 będzie stanowić wsparcie dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie.
Liczba ofiar irańskiego ataku rakietowego na miasto Bet Szemesz w środkowym Izraelu wzrosła do ośmiu - przekazały izraelskie służby ratunkowe, cytowane przez agencję AFP. Ponadto 28 osób jest rannych.

Wcześniej służby informowały o sześciu ofiarach śmiertelnych i 23 rannych. Irańska rakieta uderzyła bezpośrednio w budynek, który się zawalił.
Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały, że atak dronów spowodował pożar w bazie morskiej w Abu Zabi - przekazała agencja AFP.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że zaatakował amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln czterema pociskami balistycznymi - przekazały irańskie media, na której powołuje się Reuters.
Ambasada USA w Bahrajnie zaapelowała w niedzielę do Amerykanów o unikanie hoteli w Manamie. To reakcja na irański atak na luksusowy hotel Crowne Plaza Manama.

"Ambasada USA w Bahrajnie śledzi potwierdzone doniesienia, że hotel Crowne Plaza w Manamie został zaatakowany w niedzielę, w wyniku czego doszło do obrażeń. Ostrzegamy obywateli USA w Bahrajnie, że hotele mogą stać się celem dalszych ataków i zachęcamy do unikania ich w Manamie" - napisała ambasada USA na platformie X.

Dodajmy, że o uszkodzeniu hotelu informował w niedzielę korespondent AFP. Wcześniej na miejscu słychać było eksplozje.
Ambasada USA w Jerozolimie przekazała, że nie jest w tej chwili w stanie przeprowadzić ewakuacji ani bezpośrednio pomóc Amerykanom w opuszczeniu Izraela.
Firma JERA, czyli główny odbiorca skroplonego gazu ziemnego w Japonii, poinformowała o ewakuacji swoich pracowników na Bliskim Wschodzie - przekazał Reuters, powołując się na doniesienia Bloomberga.
Irańska Rada Przywódcza, która ma zarządzać krajem do czasu wyboru następcy Alego Chameneiego rozpoczęła prace - poinformował prezydent Iranu Masud Pezeszkian
Izraelska armia zestrzeliła irański pocisk nad Damaszkiem w Syrii - poinformowało agencję AFP źródło w syryjskim ministerstwie spraw zagranicznych. 
"Do państw w regionie: nie chcemy was atakować. Jednak, gdy bazy położone na waszym terytorium są wykorzystywane przeciwko nam, a Stany Zjednoczone wykonują operacje w regionie dzięki zgromadzonym tam siłom, to będziemy atakować te bazy. Nie są one terytorium tych krajów, ale raczej amerykańską ziemią" - napisał w mediach społecznościowych sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani.
Liczba ofiar irańskiego ataku na Izrael wzrosła do ośmiu - informują izraelskie służby. 
Dotychczas w wyniku irańskich ataków na Kuwejt zginęła jedna osoba, a 32 zostały ranne - poinformowało w komunikacie tamtejsze ministerstwo zdrowia.
- Irański reżim już wielokrotnie pokazywał w przeszłości, że potrafi siać terror poza własnymi granicami. Nie można wykluczyć więc działań odwetowych, w tym prowadzonych przez irańskie uśpione komórki w Europie - ostrzegł Marc Henrichmann, przewodniczący niemieckiej komisji parlamentarnej nadzorującej działalność służb specjalnych. 
Dotychczas w wyniku irańskich ataków na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły trzy osoby, a 58 zostało rannych - poinformowało w komunikacie tamtejsze ministerstwo obrony. 
Co najmniej sześć osób zginęło w ostatnim ataku Iranu na Izrael - poinformowały izraelskie służby. 
Ministrowie spraw zagranicznych państw znajdujących się nad Zatoką Perską wezmą w niedzielę udział w wideokonferencji, na której będą rozmawiać na temat odpowiedzi na ataki Iranu - informują agencje AFP i Reuters powołując się na źródła dyplomatyczne. 
"Przed chwilą rozpoczęły się wymierzone w wrogów siódma i ósma fala ataków na dużą skalę w ramach operacji Szczera Obietnica" - przekazał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w oświadczeniu cytowanym przez irańskie media. 
Ponad tysiąc demonstrantów, głównie związanych z Grecką Partią Komunistyczną protestowało przed ambasadami USA i Izraela w Atenach przeciwko atakom tych krajów na Iran.

Wiele osób zostało poszkodowanych w irańskim ataku na Izrael - poinformowały izraelskie służby. "Ratownicy zajmują się rannymi, w tym dziewczynką w stanie krytycznie" - podano w komunikacie. 
W atakach na Irak zginęło czterech członków jednostek paramilitarnych należących do Sił Mobilizacji Ludowej. 
Portal Militarny przedstawił obecny bilans irańskich ataków na Bliskim Wschodzie. 

Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór poinformował, że nie ma obecnie informacji o Polakach poszkodowanych na Bliskim Wschodzie. Zaapelował do wszystkich obywateli przebywających w regionie o zachowanie spokoju, rejestrację w systemie Odyseusz, stosowanie się do zaleceń miejscowych służb oraz śledzenie komunikatów i pozostawanie w kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży. 

W Dubaju, Abu Zabi, Dosze i Manamie słychać kolejne eksplozje - informuje AFP. 
Nieznany obiekt uderzył w okręt znajdujący się na wodach Zatoki Omańskiej. W maszynowni wybuchł pożar, który udało się opanować - poinformowała Agencja Handlu Morskiego Wielkiej Brytanii (UKMTO)
"Film przedstawia poszczególne etapy operacji: atak na systemy obrony powietrznej i wyrzutnie rakietowe w zachodnim Iranie, a następnie torowanie drogi do Teheranu i uzyskanie przewagi powietrznej nad stolicą" - napisał rzecznik prasowy izraelskiej armii podpułkownik Nadav Shoshani.


Rzecznik prasowy izraelskiej armii podpułkownik Nadav Shoshani stwierdził, że "nic nie wie" o tym, by USA lub Izrael zbombardowały szkołę w miejscowości Minab na południu Iranu. W ataku zginęło co najmniej 108 osób, z czego większość to uczennice. 

- Działamy w niezwykle precyzyjny sposób - stwierdził. 
- Chamenei był żądnym krwi dyktatorem, który prześladował swoich obywateli, poniżał kobiety, młodzież i mniejszości, a ostatnio był odpowiedzialny za śmierć tysięcy cywilów w swoim kraju i w regionie. Dlatego możemy być tylko zadowoleni z jego śmierci - stwierdziła rzeczniczka prasowa francuskiego rządu Maud Bregeon w rozmowie z RTL. 
Brytyjski minister obrony John Healey w rozmowie z BBC poinformował, że Iran wystrzelił dwa pociski w kierunku Cypru. W operację obronną zaangażowana była brytyjska armia. 

- Obecnie jesteśmy całkiem pewni, że celem ataku nie był Cypr, ale to pokazuje, że nasze bazy, personel, żołnierze i cywile są obecnie zagrożeni - stwierdził. 

Rzecznik prasowy cypryjskiego rządu poinformował, że nic nie wskazuje, by rakiety były wymierzone w Cypr. "Nie było żadnego zagrożenia dla kraju" - przekazał. 
- W obliczu możliwości tragedii o ogromnym zasięgu apeluję do zaangażowanych stron o przyjęcie moralnej odpowiedzialności za powstrzymanie spirali przemocy, zanim przerodzi się ona w nieodwracalną przepaść - powiedział Papież Leon XIV podczas niedzielnego kazania na Placu św. Piotra w Watykanie.
"Wraz ze śmiercią Chameneiego, pojawiła się ponownie nadzieja dla obywateli Iranu. Musimy upewnić się, że przyszłość należy do nich. Jednocześnie chwila ta niesie za sobą ryzyko niestabilności, która może wciągnąć region w spiralę przemocy" - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

Zaznaczyła również, że Unia Europejska pozostaje w stały kontakcie z partnerami w regionie. 

Korea Północna potępiła w niedzielę atak na Iran, który określiła jako "całkowicie nielegalny akt agresji i najbardziej nikczemne naruszenie suwerenności" kraju. Pjongjang określił działania USA i Izraela jako "gangsterskie". 
Amerykańska ambasada w Bahrajnie wzywa obywateli do unikania hoteli w stolicy kraju Manamie, ponieważ mogą one stać się celami ataków. 
"Zabójstwo Alego Chameneiego to poważne naruszenie suwerenności i bezpieczeństwa Iranu oraz zdeptanie Karty Narodów Zjednoczonych i podstawowych norm stosunków międzynarodowych. Chiny zdecydowanie się temu sprzeciwiają i z całą mocą potępiają oraz wzywają do natychmiastowego wstrzymania działań zbrojny" - napisało w oświadczeniu chińskie ministerstwo spraw zagranicznych. 
Nad Tel Awiwem w Izraelu słychać eksplozje - informuje agencja AFP. 
"Śmierć Alego Chameneiego to decydujący moment w historii Iranu. Nie wiadomo, co będzie dalej. Ale teraz otwiera się droga do innego Iranu, takiego, w którym jego mieszkańcy będą mogli swobodniej kształtować swoją przyszłość" – napisała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas na platformie X.

W związku z żałobą narodową w Iranie po śmierci Alego Chameneiego w urzędach ogłoszono dodatkowe siedem dni wolnych od pracy.

– Wraz z męczeństwem najwyższego przywódcy jego droga i misja nie zostaną utracone ani zapomniane. Przeciwnie, będą realizowane z jeszcze większym wigorem i gorliwością – oświadczył na antenie telewizji państwowej prezenter.
- W trakcie tej operacji zniszczyliśmy około połowy zapasów rakiet reżimu irańskiego i zapobiegliśmy wyprodukowaniu co najmniej 1,5 tys. kolejnych – oświadczył rzecznik armii Izraela, generał Efi Defrin w przemówieniu telewizyjnym.

Jak podkreślił, Iran produkował w ostatnim czasie dziesiątki rakiet ziemia-ziemia miesięcznie i miał zamiar zwiększyć ich produkcję do kilkuset miesięcznie.



zdjęcie
AFP
Iran mianował ajatollaha Alirezę Arafiego do tymczasowej rady przywódczej, która będzie sprawować władzę w kraju po zamordowaniu Alego Chameneiego - poinformował rzecznik rady celowości, Mohsen Dehnavi, w poście zamieszczonym na portalu X.

Tymczasowa rada, w skład której wejdą również prezydent i szef sądownictwa, będzie przewodzić krajowi do czasu, aż Zgromadzenie Ekspertów „jak najszybciej wybierze stałego przywódcę”.
Władimir Putin złożył kondolencje prezydentowi Iranu w związku ze śmiercią Alego Chameneiego.

Rosyjski przywódca określił śmierć irańskiego lidera jako "cyniczne morderstwo, które narusza wszelkie standardy moralności ludzkiej i prawa międzynarodowego".

zdjęcie
AFP
- Opamiętajcie się (…) i traktujcie sąsiadów w sposób racjonalny i odpowiedzialny - zaapelował doradca prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Anwar Gargasz, ostrzegając przed jeszcze większa eskalacją sytuacji w regionie.
Doradca prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Anwar Gargasz oświadczył w niedzielę, że irańskie ataki na państwa Zatoki Perskiej doprowadziły do izolacji tego kraju. - Nie walczycie ze swoimi sąsiadami – podkreślił, zwracając się do władz w Teheranie.

- Irańska napaść na państwa Zatoki Perskiej to pomyłka, która odizolowała Iran w krytycznym momencie - zaznaczył Gargasz.
- Zabójstwo najwyższego autorytetu politycznego Islamskiej Republiki Iranu i wybitnego przywódcy szyizmu na całym świecie jest postrzegane jako otwarte wypowiedzenie wojny muzułmanom, a w szczególności szyitom, na całym świecie – powiedział prezydent Iranu w oświadczeniu nadanym przez państwową telewizję.

zdjęcie
AFP
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział, że pomszczenie Alego Chameneiego jest prawem i obowiązkiem republiki islamskiej.

- Islamska Republika Iranu uważa za swój słuszny obowiązek i prawo pomszczenie sprawców i pomysłodawców tej historycznej zbrodni – powiedział Pezeszkian w oświadczeniu nadanym przez państwową telewizję.
Cytowani przez AFP uczestnicy marszów deklarowali żałobę po „ukochanym przywódcy, który zginął jako męczennik”. Zapowiadali „opór wobec ucisku” ze strony USA i apelowali o zjednoczenie świata muzułmańskiego „pod jedną flagą”.

Zaniepokojenie sytuacją w Iranie wyraził Omar Abdullah, szef rządu stanu Dżammu i Kaszmir. Na platformie X zaapelował on do demonstrantów o zachowanie spokoju i unikanie działań, które mogłyby doprowadzić do napięć lub zamieszek.

Na zdjęciu protestujący w Lahaurze.

zdjęcie
AFP
Tysiące szyitów zebrały się w niedzielę w indyjskiej części regionu Kaszmir, by opłakiwać śmierć najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. 
Szef irańskiego wywiadu policyjnego Gholamreza Rezaian zginął podczas amerykańskich i izraelskich ataków na republikę islamską, poinformowały lokalne media - przekazała agencja AFP, powołując się na agencję Fars. 

W sieci pojawiają się zdjęcia słupów dymu nad Teheranem po tym, jak Izrael potwierdził przeprowadzenie uderzeń. 


zdjęcie
AFP
Oman poinformował, że w niedzielę u wybrzeży eksklawy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich doszło do ataku na tankowiec pod banderą Republiki Palau. Jego załogę ewakuowano, a cztery osoby zostały ranne.
Hamas opłakuje irańskiego prezydenta Chameneiego. Ugrupowanie przekazało, że potępia „haniebny” atak USA na Izrael.
Wojsko izraelskie poinformowało w niedzielę o rozpoczęciu ataków na cele głęboko w Teheranie.

"Siły Obronne Izraela atakują cele należące do irańskiego reżimu terrorystycznego w sercu Teheranu” – poinformowało wojsko. "W ciągu ostatniego dnia izraelskie siły powietrzne przeprowadziły zakrojone na szeroką skalę ataki, aby zapewnić sobie przewagę powietrzną i utorować drogę do Teheranu".
Dowództwo Frontu Wewnętrznego armii izraelskiej informuje o mobilizacji około 20 000 rezerwistów - podaje AFP. 
Prezydent USA Donald Trump egzekwuje czerwone linie wyznaczone Iranowi, przeciwdziałając zagrożeniom dla swojego kraju w sposób, na który nie zdecydowali się jego demokratyczni poprzednicy Barack Obama i Joe Biden – ocenił w komentarzu redakcyjnym amerykański dziennik „Wall Street Journal”.

„Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran (…) jest koniecznym aktem odstraszającym wobec reżimu, który jest największym promotorem terroryzmu na świecie” – skomentowała gazeta.


zdjęcie
AFP
W niedzielę tuż po godzinie 9 polskiego czasu w Teheranie słychać było "kilka eksplozji" - relacjonuje dziennikarz agencji AFP. Nie podano, co konkretnie stało się celem ataku. 

Wcześniej Iran przeprowadził kilka uderzeń w ramach odwetu. 
Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum w Karaczi który tłukł szyby w budynku konsulatu.

Według agencji AFP liczba ofiar śmiertelnych zamieszek wzrosła do ośmiu.
Zaognia się sytuacja w Pakistanie. Jak przekazała Al-Dżazira, w zamieszkach przed amerykańskim konsulatem zginęło sześć osób. Jest wielu rannych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenia przed podróżami do Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny

Polakom przebywającym tam zaleca stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i w razie potrzeby kontakt z polskimi konsulatami.
Dubaj. Dwie osoby zostały ranne, po tym jak na dwa domy spadły fragmenty dronów, które przechwyciła obrona powietrzna - informuje Reuters
Irak ogłosił w niedzielę trzydniową żałobę po śmierci najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu Alego Chameneia.

„Z głębokim smutkiem składamy kondolencje szlachetnemu narodowi Iranu i całemu światu muzułmańskiemu” po śmierci Chameneia w trakcie „aktu rażącej agresji” – oświadczył rzecznik rządu Basem al-Awadi, ogłaszając żałobę.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała w niedzielę, że zwołała na poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie na wniosek Rosji po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
Przeciwnicy ataków na Iran próbują dostać się do amerykańskiego konsulatu w Karaczi w Pakistanie. W sieci pojawiły się nagrania.


Tysiące osób zgromadziły się w niedzielę na placu Engelab w centrum Teheranu po ogłoszeniu informacji o śmierci najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia.

Manifestanci, w większości ubrani na czarno, skandowali „Śmierć Ameryce!”. Wielu niosło flagi irańskie i portrety Chameneia. 

zdjęcie
AFP
Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Iranu Abdulrahim Musawi oraz minister obrony Aziz Nasir Zadeh zginęli w ataku powietrznym – poinformowała w niedzielę irańska telewizja państwowa, cytowana przez agencję Associated Press.
Oprócz samego irańskiego najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego w ataku zginęła też jego córka, wnuczka, synowa i zięćpoinformowały w niedzielę irańskie media państwowe.

zdjęcie
AFP
Jedno z uderzeń skierowane zostało w okolice hotelu Crowne Plaza w Manamie w Bahrajnie. Na nagraniu wideo, którego lokalizację ustaliła CNN, widać dym unoszący się w tamtym rejonie. 
Ataki Iranu na arabskich sąsiadów przyniosły skutek odwrotny od zamierzonego; nie sprawiły, że tamtejsze rządy poparł Teheran zaatakowany przez USA i Izrael, a zaostrzyły podział między sunnickimi krajami Zatoki Perskiej a szyickim Iranem - przekazał CNN, powołując się na opinie ekspertów.
Ali Larijani zapowiedział dalsze działania odwetowe wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela, mówiąc, że "reakcja naszych sił zbrojnych będzie znacznie silniejsza".

"Amerykanie wbili nóż w serce irańskiego narodu, a my wbijemy nóż w ich serca" - zapowiedział, cytowany przez CNN.
Szef irańskich służb bezpieczeństwa Ali Larijani poinformował, że proces przekazywania władzy po zamordowaniu najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego rozpocznie się w niedzielę.

- Wkrótce zostanie powołana tymczasowa rada przywódcza. Prezydent, przewodniczący wymiaru sprawiedliwości oraz prawnik z Rady Strażników będą sprawować władzę do czasu wyboru kolejnego przywódcy – powiedział Laridżani, szef irańskiego organu bezpieczeństwa, Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który był doradcą Chameneiego.

- Ta rada zostanie powołana tak szybko, jak to możliwe. Pracujemy nad tym, aby powołać ją już dziś – dodał w wywiadzie wyemitowanym przez telewizję państwową.
Minister obrony Izraela Izrael Kac pogratulował premierowi Binjaminowi Netanjahu przeprowadzenia skutecznego ataku na irańskiego przywódcę.

"Ci, którzy próbowali zniszczyć Izrael, zostali zniszczeni. Sprawiedliwości stało się zadość, a oś zła poniosła śmiertelny cios" - napisał Kac na platfomie X.

Izraelski minister docenił Netanjahu za jego "przywództwo i determinację", przekazując gratulacje dla Sił Obronnych Izraela "za ich wspaniałe osiągnięcia".

"Będziemy nadal działać ze wszystkich sił w obronie Izraela" - zaznaczył. 

Antyamerykańscy demonstranci usiłują szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie po śmierci przywódcy Iranu w amerykańsko-izraelskich atakach - przekazała w niedzielę rano agencja AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.

- Ich próby były dotąd udaremniane, ale nadal starają się przebić się przez kordon sił bezpieczeństwa - poinformowało źródło AFP.
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf zabrał głos, komentując izraelsko-amerykański atak na Iran. W telewizyjnym przemówieniu stwierdził, że USA i Izrael "przekroczyły czerwoną linię i muszą zapłacić cenę".

Nazywając władze USA i Izraela "podłymi przestępcami", Ghalibaf dodał, że "spotkają ich niszczycielskie ciosy".
W wielu amerykańskich miastach w sobotę odbyły się demonstracje w związku z amerykańskimi i izraelskimi atakami na Iran. Na ulice wyszli zarówno przeciwnicy uderzeń, jak i osoby świętujące z tego powodu.

Grupa protestujących zgromadziła się w sobotę m.in. przed Białym Domem w Waszyngtonie, by wyrazić sprzeciw wobec rozpoczętych tego dnia przez USA i Izrael ataków na Iran. „Nie dla nowej wojny USA na Bliskim Wschodzie” - można było przeczytać na transparentach. Nieopodal odbyła się z kolei manifestacja zwolenników interwencji.

zdjęcie
TASOS KATOPODIS / GETTY IMAGES NORTH AMERICAFP
Armia Izraela ostrzegła w niedzielę nad ranem, że do kraju zbliża się kolejna fala irańskich rakiet balistycznych. 

Irańska telewizja państwowa podała, że w nowa fala ataków w niedzielę nad ranem jest wymierzona m.in. w 27 baz amerykańskich na Bliskim Wschodzi oraz w kwaterę główną izraelskiego wojska i obiekty militarne w Tel Awiwie.
Przed irańskimi atakami odwetowymi ostrzegł w niedzielny poranek prezydent USA Donald Trump. Amerykański przywódca napisał na platformie Truth Social, że Teheran w ciągu dnia ma zamiar zaatakować "mocniej, niż kiedykolwiek wcześniej".

"Lepiej, żeby tego nie robili, bo inaczej uderzymy w nich z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano!" - przekazał w mediach społecznościowych Trump.
zdjęcie
AFP
Iran zapowiedział, że w ramach akcji odwetowej zamierza zaatakować bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie.

Jak donoszą zagraniczne agencje informacyjne, w niedzielę rano słychać było eksplozje w Dubaju, Dosze i Manamie. 
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian i dwaj inni wysocy rangą urzędnicy będą przewodzić Iranowi w okresie przejściowym po śmierci najwyższego przywódcy Alego Chameneiego. 
Przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyje. Jak przekazały media w Teheranie, lider reżimu ajatollahów zginął w swoim biurze w następstwie ataku Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.
Rozpoczęcie relacji: niedziela, 01 marca 2026 godz. 06:35

Teheran potwierdził doniesienia USA - przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyje. Tymczasem Iran kontynuuje odwet. W niedzielę rano słychać było eksplozje m.in. w Dubaju, Dosze i Manamie. Rozbrzmiały też syreny w Izraelu. Śledź relację na żywo z konfliktu na Bliskim Wschodzie.