Reklama

Reklama

Afganistan: Zgwałcono trzyletnią dziewczynkę. Takich spraw jest więcej

Trzyletnia Neofar została uprowadzona i zgwałcona. Jak twierdzi jej ojciec, władza nie wymierzy sprawiedliwości oprawcy, za to dziewczynka – jako ofiara gwałtu – w afgańskim społeczeństwie jest skończona.

Mała Neofar została porwana sprzed domu, gdy bawiła się z przyjaciółmi i uprowadzona do  pobliskiego ogrodu.

Reklama

Jak wynika z oględzin medycznych i zeznań rodzinny, oprawca najpierw zakneblował dziewczynce usta, zgwałcił ją, a po wszystkim usiłował zabić.  Neofar miała na szyi wyraźne ślady, wskazujące na to, że ją dusił.  

Dziewczynkę uratował przypadkowy mężczyzna, który przechodząc obok ogrodu usłyszał dziwne hałasy. Policja ujęła osobę, która jej zdaniem może być  zamieszana w sprawę. Zatrzymany ma zaledwie 18 lat i mieszka w sąsiedztwie rodziny Neofar.

W czasie zdarzenia rodziców Neofar nie było w wiosce. Ojciec od kilku dni przebywał poza domem, poszukując pracy. Gdy dowiedział się o całym zdarzeniu, był załamany.

Znajomi mówili mu, że po takim zajściu jego córka jest skończona - relacjonuje BBC. W Afganistanie zdominowanym przez mężczyzn, ofiary gwałtów postrzegane są jak wyrzutki, a nawet prostytutki.

Po takim zajściu ślub jest prawie niemożliwy, a cała rodzina okrywa się wstydem. Jak twierdzi ojciec Neofar, Abdul władze nie angażują się specjalnie w poszukiwanie prawdziwego sprawcy. - "Jesteśmy biedną rodziną i takimi jak my, nikt naprawdę się nie przejmuje" - mówi reporterowi telewizji BBC.

Gwałt na malej Neofra jest jednym z wielu przypadków ataków na dzieci w Afganistanie, które ujrzały światło dzienne. Jednak sprawa Neofar jest najbardziej szokująca.

- "Nigdy nie słyszałam o tym, żeby ktoś zgwałcił trzylatkę" - mówi Najia Nassim dyrektor pozarządowej organizacji "Women For Afgan Women".

Gwałty na dzieciach to ogromny problem w Afganistanie. Dzięki kampaniom na rzecz praw kobiet, coraz więcej  takich przypadków wychodzi na światło dzienne. Wcześniej były one głęboko skrywane, ponieważ rodziny ofiar zwyczajnie się ich wstydziły.

Jak podaje BBC, Neofar została przewieziona do szpitala w stolicy Afganistanu. Doktor, który badała dziewczynkę, twierdzi, że trzylatka mimo dość poważnych obrażeń wyjdzie z tego.
Pewne jest to, że do swojej rodzinnej wioski już nie wróci. Gwałt stygmatyzuje ją tam na zawsze. Kiedy Neofar wydobrzej zostanie umieszczona w ośrodku, w którym ofiary gwałtów dorastają i otrzymują wykształcenie.

JK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje