Reklama

Reklama

Owsiak dziękuje Poznaniowi

Dziękuję Poznaniowi za to, że tak rozgrzał wszystkich w Polsce i na całym świecie, wszędzie tam, gdzie gra Orkiestra - powiedział w niedzielę Jerzy Owsiak, żegnając się z zebranymi przed Centrum Kultury Zamek w Poznaniu.

Będziemy zbierać pieniądze, aby kupić sprzęt dla dzieci, aby pomóc szpitalom. Wiemy, że pogoda jest trudna, ale będziemy działać, bo na tym właśnie polega fenomen Orkiestry - takimi słowami na placu Centrum Kultury Zamek w Poznaniu Jerzy Owsiak zainaugurował w niedzielę rano XVIII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama

Środki zebrane w ramach tegorocznego Finału WOŚP zostaną przeznaczone na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi.

W otwarciu Finału uczestniczył prezydent Poznania Ryszard Grobelny.

Pierwszy koncert XVIII Finału WOŚP zagrał na scenie przed Zamkiem legendarny blues-rockowy "Dżem". Jerzy Owsiak, po odtańczeniu jednego z utworów - z Poznania odleciał do Warszawy "orkiestrolotem", jak pogoda pozwoli w okolicach Warszawy jego samolot mają eskortować dwa samoloty F-16.

W stolicy Wielkopolski przez cały dzień organizowane będą koncerty, przeplatane licytacjami, na których można wygrać m. in. jedno z limitowanych złotych serduszek WOŚP. Wśród innych poznańskich darów na aukcji są m. in. kamień z kaplicy Dobrawy, żony Mieszka I, czy oryginalne krzesło z Zamku Wilhelma II, w którym mieści się poznańskie Centrum Kultury Zamek. Przez cały dzień na dwóch scenach występować będą zespoły i artyści m. in. Dżem, Audiofeels, Grażyna Łobaszewska, Snowman czy Alien Autopsy.

Z innych poznańskich atrakcji zaplanowano. m. in. pokazy akcji ratunkowych, rajd samochodów terenowych, a jak pogoda pozwoli to ok. godz. 15 z parku przed Teatrem Wielkim wystartuje balon z orkiestrowym koszem.

W całym kraju kwestuje ponad 120 tysięcy wolontariuszy; zarejestrowano ponad 1500 sztabów. Orkiestra gra w całej Polsce, a także za granicą, m.in. na obu biegunach.

Od kilku tygodni trwają też aukcje na rzecz WOŚP. Aukcje potrwają do końca stycznia, a wylicytować na nich można m.in. samochód Mateusza Damięckiego, którym aktor przejechał 25 tys. kilometrów w czasie wyprawy na Syberię. Do niedzieli rano dzięki aukcjom internetowym udało się zebrać już prawie 1,4 mln zł.

Nad spokojnym przebiegiem kwest w kraju czuwa kilkanaście tys. policjantów wspieranych przez kilkuset żandarmów wojskowych. Funkcjonariusze kontrolują czy zbiórki pieniędzy prowadzą osoby do tego uprawnione, aby zapobiec różnego rodzaju oszustwom.

Pierwszy raz WOŚP zagrała 3 stycznia 1993 r. Zbierano wówczas pieniądze na pomoc dzieciom z chorobami serca. W czasie kolejnych edycji zbierano fundusze m.in. na zakup sprzętu dla klinik onkologicznych, ratowanie dzieci z chorobami serca, ratowanie życia noworodków, ratowanie życia dzieci z chorobami nerek, zakup sprzętu diagnostycznego w neonatologii (leczenie noworodków i wcześniaków) i pediatrii.

Tematem zeszłorocznego Finału było wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci. Zebrano wówczas ponad 40 mln zł, za które zakupiono m.in. aparaty do wstępnej diagnostyki onkologicznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy