Reklama

Reklama

Angela Merkel: Lekarze z OIOM-ów nieustannie wołają o pomoc

​Kanclerz Niemiec Angela Merkel przekonywała w piątek posłów Bundestagu, że konieczne jest zaostrzenie ustawy o ochronie przed zakażeniami. Wskazała, że potrzebne są jednolite przepisy federalne, w tym te dotyczące ograniczeń w przemieszczaniu się. Swoje racje argumentowała mówiąc, że trzecia fala pandemii COVID-19 "trzyma kraj pod ścisłą kontrolą".

- Sytuacja jest bardzo poważna - mówiła Merkel, dodając, że "wszyscy musimy traktować ją poważnie, trzecia fala pandemii trzyma nasz kraj pod ścisłą kontrolą". Aby temu przeciwdziałać - podkreślała - "musimy lepiej połączyć siły rządów federalnych, stanowych i lokalnych".

- Lekarze z oddziałów intensywnej terapii wysyłają jedno wołanie o pomoc za drugim. Kim byśmy byli, gdybyśmy zignorowali te sygnały alarmowe? - pytała kanclerz Merkel. - Nie możemy zostawić lekarzy i pielęgniarek samych. Sami nie mogą wygrać walki z wirusem w tej trzeciej fali, nawet z najlepszą sztuką medyczną i najbardziej ofiarnym wysiłkiem - mówiła.

Reklama

Merkel: Ograniczenia w przemieszczaniu się mają więcej zalet, niż wad

- Ograniczenia dotyczące wychodzenia z domów nie są nowym wynalazkiem - powiedziała Merkel. Kanclerz przypomniała, że są one przewidziane w obowiązującej ustawie o ochronie przed infekcjami i są stosowane przez niektóre kraje związkowe od miesięcy.

Merkel odniosła się również do krajów takich jak Portugalia, które zmniejszyły liczbę zakażeń, wprowadzając godzinę policyjną. Ograniczenia dotyczące wychodzenia nie są panaceum, dają efekt w połączeniu z innymi środkami, dotyczącymi np. kontaktów. Zdaniem kanclerz zalety tego środka przeważają nad wadami.

Zobacz także: Angela Merkel zaszczepi się preparatem AstraZeneca

"Hamulec bezpieczeństwa" uzależniony od statystyk

Rząd federalny Niemiec zatwierdził we wtorek projekt nowelizacji ustawy o ochronie przed zakażeniami. Zdecydował się na tzw. hamulec bezpieczeństwa dla całego kraju.

Rządząca koalicja chce zmienić ustawę o ochronie przed infekcjami, aby dać rządowi federalnemu prawo do nakładania ograniczeń i wprowadzania tzw. hamulca bezpieczeństwa od wartości 100 lub więcej infekcji w ciągu siedmiu dni na 100 tys. mieszkańców. W regionach, gdzie zostanie odnotowany taki poziom infekcji, automatycznie byłaby wprowadzana godzina policyjna od godz. 21 do 5. Szkoły i przedszkola powinny być zamykane, gdy liczba zachorowań przekroczy 200 na 100 tys. w ciągu tygodnia.

Planowane kroki powinny zostać omówione podczas popołudniowego przesłuchania publicznego w komisji zdrowia. Ustawa ma zostać przyjęta w Bundestagu w środę. Następnie musi przejść przez Radę Federalną (Bundesrat).

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

31
53
5
44
1
8
34
13
28
1
6
74
3
107
1
43
2
48
1
33
38
37
109
1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje