Via Rospuda
O estakadzie nad Rospudą i kilometrach międzynarodowej drogi E67, łączącej wielki węzeł komunikacyjny w Pradze z Helsinkami, rozmawia dzisiaj pół Europy. O co w tym wszystkim naprawdę chodzi?
Decyzję o przebiegu trasy omijającej Augustów podjął we wrześniu 2005 r. ówczesny wojewoda podlaski, a dziś poseł SLD Marek Strzaliński. Jak niepodległości broni jej dzisiaj Leszek Cieślik, burmistrz Augustowa. W Augustowie E67 ma do przebycia kilka ostrych zakrętów ze słabą widocznością i ronda, które nie wymuszają zmniejszenia szybkości. Jest tam jedna sygnalizacja świetlna (ponoć źle umieszczona), źle ulokowane przejścia dla pieszych i kiepskie oznakowanie. Przez miasto przejeżdża do 5 tys. tirów na dobę, czyli mniej więcej trzy na minutę. W tych warunkach łatwo można zwariować.
Jak na taki ruch jest zadziwiająco mało wypadków. Ile konkretnie? Trudno ustalić. Burmistrz Cieślik podawał w zeszłym roku, że w ciągu piętnastu lat zginęło tu 15 osób. Mgr inż. Władysław Szerszeń, doradca Głównej Dyrekcji Dróg i Autostrad, informuje, że w latach 2001-2006 (I połowa) na drodze tej w Augustowie były 64 wypadki, w których zginęło 12 osób. Z kolei rzecznik Komendy Policji w Augustowie poinformował TVN 24, że w 2006 r. w mieście były 22 wypadki. Śmierć poniosły 4 osoby. Większość tych wypadków miała miejsce na drodze nr E67, lecz tylko 6 było spowodowanych przez kierowców ciężarówek. A w całym województwie podlaskim w 2006 r. wypadków drogowych było 1149, zginęło w nich 208 osób, a 1438 odniosło rany. Wśród sprawców wypadków było 85 kierowców ciężarówek. Piesi stanowili 345 ofiar, lecz jeśli nawet padli ofiarą własnej nieostrożności, to pośrednio obciąża to ruch drogowy, w jakiejś części ciężarowy.
W samym Augustowie tiry utrudniają funkcjonowanie miasta i mogą doprowadzić ludzi do pasji. Prawdopodobnie jednak mieszkańcy sądzą, że bardziej przekonującym argumentem będzie powoływanie się na ofiary ze zwyczajowym zawyżaniem ich liczby.
Przeniesienie przejść i poprawienie znaków powinno być dawno zrobione. Ale dodatkowe światła i wymuszające zwolnienie ronda zakorkowałyby miasto. Kładki bez sprawnych wind są uciążliwe dla pieszych, szczególnie dla tych najbardziej narażonych na jezdni. Tak czy inaczej, Augustów należy do tych niezliczonych miejscowości w Polsce, dla których obwodnica jest palącą potrzebą.
Polityka