Reklama

Reklama

​Cimoszewicz dla "Rz": Duda jest nierozumny i nieodpowiedzialny

"Rozpoczęcie przez prezydenta konsultacji konstytucyjnych z "Solidarnością" przyjmuję jako kolejny dowód, że człowiek pełniący urząd prezydenta naszego kraju jest nierozumny i nieodpowiedzialny" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" były premier Włodzimierz Cimoszewicz.

Zdaniem byłego premiera, "określanie obecnej konstytucji jako służącej elitom, a nie ludowi, jest nie tylko demagogią, ale łgarstwem".

Reklama

"Jako nieliczna w świecie, nasza konstytucja daje każdemu obywatelowi, a więc owemu "ludowi", prawo do skargi konstytucyjnej. Podaję tylko jeden przykład, żeby pokazać, że katalog i gwarancje praw i wolności są w polskiej konstytucji wyjątkowo pełne" - przekonuje Cimoszewicz w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem.

Były premier oskarża również prezydenta Dudę, że konstytucja jest dla niego "zabawką w jego grze politycznej".

Cimoszewicz, pytany o referendum konstytucyjne wskazuje, że posłuży ono jako "pseudoupoważnienie do całkowicie dowolnej manipulacji konstytucją". "I wreszcie debata właśnie zainicjowana. Po prostu kpina. Zebrali się, jak to oni sami określają, kolesie i pogadali. Obrazki dla TVPiS i możliwość przyszłego kłamania o szerokich konsultacjach" - dodaje.

Były szef MSZ odniósł się również do kwestii podwójnego weta prezydenta dotyczącego ustaw o SN i KRS. "Moim zdaniem podwójne weto Dudy wynikało z chęci obrony własnych prerogatyw, a nie obrony niezależności wymiaru sprawiedliwości. W końcu podpisał ustawę o sądach powszechnych, która już teraz prowadzi do destrukcji funkcjonowania sądownictwa" - powiedział.

Zdaniem Cimoszewicza, "Duda nie może sobie pozwolić na wojnę z PiS, jeśli myśli o reelekcji". "Niezależnie od tego, co robi, jego los jest wyłącznie w rękach Kaczyńskiego" - dodaje.

Były premier był także pytany o relacje między Polską a UE. Jak zaznaczył: "antykonstytucyjne wybryki PiS podważyły praworządny charakter naszego kraju, a rządy prawa są jednym z tzw. kryteriów kopenhaskich członkostwa". 

"KE musi na to reagować i robi to w naszym interesie. To, że PiS pyskuje, to inna sprawa, ale to nie ma nic wspólnego z racją stanu Polski. Obawiam się, że będzie coraz gorzej. Ostatnie aroganckie wystąpienia pisowców, w tym odpowiedź na postulaty Komisji, to zapowiedź zaostrzania konfliktu. To nie może się skończyć dobrze dla Polski" - ocenił.

Pełna treść rozmowy Jacka Nizinkiewicza z Włodzimierzem Cimoszewiczem na łamach "Rzeczpospolitej"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje