Reklama

Reklama

Eksperci: 16 osób dziennie odbiera sobie życie z powodu depresji

Z powodu depresji codziennie 16 osób w Polsce odbiera sobie życie, tymczasem jest to najlepiej dająca się leczyć choroba psychiczna - mówili lekarze w środę na konferencji inaugurującej IX edycję Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej Forum Przeciw Depresji.

- Depresję trzeba traktować jako chorobę, a nie jako słabość, która minie, jeśli tylko weźmiemy się w garść. Gdy wystąpią jej objawy, nie powinniśmy czekać, ale jak najszybciej udać się do psychiatry, bo im szybciej rozpoczniemy terapię, tym szybciej uzyskamy efekty - przekonywała dr Iwona Patejuk-Mazurek z Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tymczasem - według dr Piotra Wierzbickiego z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - chorzy na depresję zgłaszają się do lekarza zbyt późno - po 6-8 miesiącach trwania choroby, często dopiero za namową innej osoby.

Reklama

Dr Patejuk-Mazurek zaznaczyła, że depresja ujawnia się różnie. - U jednych dominuje lęk, u innych zaburzenia snu, ale cierpienia pacjenta zawsze są podobne - powiedziała.

Obok utrzymującego się smutku podstawowym objawem depresji jest brak motywacji do działania. - Dla chorego z depresją nawet ubranie się czy codzienna higiena mogą być się trudne jak wspinaczka na bardzo wysoką górę - tłumaczył dr Sławomir Murawiec z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Centrum Terapii Dialog w Warszawie. Osoby z depresją mają też problemy natury poznawczej - trudności ze skupieniem się, z myśleniem, kreatywnością. Upośledzony jest także sen - część osób cierpi na bezsenność, inne z kolei uciekają w sen i przesypiają wiele godzin na dobę. Do tego dochodzą: niska samoocena, poczucie winy, uczucie zmęczenia i anhedonia, czyli utrata zdolności do odczuwania przyjemności nawet z rzeczy, które dotychczas ją sprawiały.

Dr Patejuk-Mazurek przypomniała, że depresja jest chorobą nawracającą i aż 75 proc. cierpiących na nią osób może mieć nawrót w ciągu dwóch lat. Uważa się ją zarazem za najlepiej dającą się leczyć chorobę psychiczną.

- Optymistyczne jest to, że jesteśmy w stanie pomoc większości ludzi z depresją w stosunkowo krótkim czasie. Epizod depresyjny trwa średnio pół roku, a czasem znacznie dłużej, natomiast my jesteśmy w stanie pomóc choremu w ciągu kilku tygodni, tak by normalnie funkcjonował w rodzinie, w pracy - zaznaczył dr Murawiec. Co ważne, dzięki nowym generacjom leków przeciwdepresyjnych terapia może być dla danego pacjenta dobrana tak, by nie odczuwał żadnych lub tylko minimalne działania niepożądane.

- Ważne jest jednak, by leki przeciwdepresyjne przyjmować odpowiednio długo. To jest tak samo, jak przy złamanej nodze, którą przez określony czas musimy trzymać w gipsie, by kość się zrosła - tłumaczyła dr Patejuk-Mazurek.

Dr Murawiec zwrócił uwagę, że pacjenci często przerywają terapię z powodu złego nastawienia i fałszywych przekonań, np. że leki przeciwdepresyjne uzależniają czy uszkadzają wątrobę.

- Poza tym nie tylko farmakoterapia stanowi podstawę leczenia depresji. Stosuje się także psychoterapię lub wsparcie psychologiczne, ale o to wszystko trzeba zapytać specjalistę - dodała dr Patejuk-Mazurek.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że na świecie co roku na depresję choruje ok. 10 proc. światowej populacji. W Polsce liczbę osób z depresją szacuje się na 1,2-1,5 mln.

Jak przypomniała dr Patejuk-Mazurek, z ostatnich danych wynika, że depresja jest diagnozowana najczęściej u osób między 20. a 40. rokiem życia.

Z raportu Uczelni Łazarskiego pt. "Depresja - analiza kosztów ekonomicznych i społecznych", który ukazał się w październiku 2014 r. wynika, że depresja jest główną przyczyną utraty wydajności w pracy - z powodu zwolnień lekarskich i wcześniejszego przechodzenia na rentę. Utrata produktywności osób z depresją kosztuje nasz kraj od 1 do 2,6 mld złotych rocznie.

Organizowana już po raz dziewiąty Ogólnopolska Kampania Społeczna Forum Przeciw Depresji ma na celu przekonanie Polaków, że depresja jest poważnym schorzeniem, ale można ją wyleczyć. W ramach tegorocznej edycji uruchomiony został Antydepresyjny Telefon Forum (22 5949100), na który można dzwonić w środy i czwartki w godz. 17-19, by skonsultować się ze specjalistami. Działa także Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji Itaka (22 6544041, w poniedziałki w godz. 17-20). Więcej informacji na temat wydarzeń w ramach kampanii można znaleźć na stronie internetowej (www.forumprzecwidepresji.pl).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy