Żywioł pochłonął dziesiątki ofiar. Władze będą modyfikować pogodę
Powodzie i lawiny błotne na Sumatrze Północnej pochłonęły jak dotąd 61 ofiar. Żywioł przetoczył się przez Indonezyjską wyspę, powodując olbrzymie zniszczenia i odcinając niektóre miejscowości od świata. W akcjach ratunkowych uczestniczą setki żołnierzy, ewakuowano tysiące mieszkańców zagrożonych terenów. Aby zapobiec dalszej tragedii władze starają się stosować technologię modyfikacji pogody.

W skrócie
- Na Sumatrze Północnej powodzie i lawiny błotne spowodowały śmierć co najmniej 61 osób i odcięły od świata całe miasta.
- Setki żołnierzy oraz ekipy ratunkowe ewakuują tysiące mieszkańców.
- Władze Indonezji próbują ograniczyć skutki katastrof, stosując technologię modyfikacji pogody i wywoływanie kontrolowanego deszczu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W ostatnich tygodniach potężne, długotrwałe ulewy nawiedziły dużą część południowo-wschodniej Azji. W nieodległej Tajlandii zanotowane największe od 300 lat opady, które spowodowały śmierć co najmniej 33 osób. W Malezji przed wzbierającą wodą z domów uciekło ponad 27 tys. osób. W wyniku powodzi mocno ucierpiały północne tereny Indonezji.
Ludzie "całkowicie odcięci" od świata
W czwartek rano władze informowały, że żywioł pozbawił życia 28 osób, jednak kilka godzin później zwiększono bilans do 61. Ofiar może być więcej, ponieważ wciąż trwają poszukiwania zaginionych - poinformował w czwartek Abdul Muhari, rzecznik państwowej agencji przeciwdziałania katastrofom (BNPB).
Z zagrożonych terenów tylko w tej prowincji ewakuowano około 8 tys. osób. Akcja jest utrudniona, ponieważ wiele dróg jest zablokowały lawiny błotne. Pomoc ludziom znajdującym się w odciętych od świata miejscowościach dostarczana jest śmigłowcami.
Obecnie "całkowicie odcięte" od reszty kraju są między innymi miasto Sibolga oraz region Tapanuli Środkowa i nie ma kontaktu z tamtejszymi mieszkańcami - podkreślił przedstawiciel BNPB w Sumatrze Północnej Yuyun Karseno.
W prowincji Acech stan klęski żywiołowej ogłoszono w 10 z 23 obwodów i miast, a prawie 47 tys. osób musiało opuścić swoje domy. około 1,5 tysiąca ludzi przebywa obecni w tymczasowych schronach.
Indonezyjska armia na zalane tereny przysłała setki żołnierzy, którzy mają pomagać w akcji ratunkowej.
Wyślą samoloty w chmury. Mają wywołać kontrolowany deszcz
Indonezyjscy synoptycy ostrzegają, że na Sumatrze Północnej intensywne ulewy utrzymają się do przyszłego tygodnia, co grozi kolejnymi zniszczeniami. Władze próbują zmniejszyć to ryzyko, starając się stosować technologię "zasiewania chmur", by wywołać kontrolowany deszcz.
Budi Harsoyo, dyrektor Agencji Meteorologii, Klimatologii i Geofizyki (BMKG) poinformował, że do tej pory przeprowadzono w tym celu cztery loty, w trakcie których z samolotów rozpylono łącznie cztery tony środków chemicznych (jodku srebra). Ma on wywołać deszcze zanim chmury dotrą do gęściej zamieszkałych terenów - w tym przypadku chodziło o rejon Lumajang na wyspie Jawa.
Ta sama technologia modyfikacji pogody ma zostać stosowana od piątku w Sumatrze Północnej.
Źródło: Reuters, AFP, En.antaranews.com, ABC News, BMKG.go.id
-----










