Reklama

Zwłoki w podwoziu samolotu z Teheranu do Frankfurtu

Pracownicy lotniska we Frankfurcie w czwartek rano odkryli ciało mężczyzny w komorze podwozia samolotu Airbus A340, który przyleciał z Teheranu. Tożsamość mężczyzny nie jest znana. Połączenia z Teheranem zostały przez Lufthansę wstrzymane do czasu wyjaśnienia zdarzenia.

Śledztwo w tej sprawie przejęła komenda policji we Frankfurcie, która nie podała więcej szczegółów - przekazała agencja dpa. Według serwisu monitorującego loty Flightradar24, bezpośredni lot LH601 na trasie Teheran-Frankfurt trwał prawie pięć godzin, samolot wylądował we Frankfurcie w czwartek o godz. 5.18.

Ciało znalazła załoga naziemna, już po tym, jak maszynę opuścili pasażerowie i była ona w hangarze. Natrafiono na nie po czterech godzinach od rozpoczęcia prac konserwacyjnych.

Lufthansa sprawdza loty do Teheranu

Rzeczniczka linii lotniczych poinformowała w piątek, że po znalezieniu ciała w podwoziu maszyny, grupa Lufthansa "sprawdza swoje loty do stolicy Iranu - Teheranu"

Reklama

W piątek odwołane zostały dwa loty Lufthansy i jeden z filii - Austrian Airlines. W piątek do końca dnia ma zapaść decyzja o wznowieniu połączeń na tej linii.  

Incydent ma miejsce w obliczu powszechnych niepokojów w Iranie, zapoczątkowanych śmiercią Mahsy Amini. 22-letnia kurdyjska Iranka została zatrzymana przez policję ds. moralności Republiki Islamskiej za "niewłaściwy strój", zmarła w policyjnym areszcie. 

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | Iran | teheran | lufthansa | Frankfurt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy