Szwajcarskie służby ratunkowe odnalazły w Alpach ciała dwóch osób, które mogą być obywatelami Polski - poinformował rzecznik MSZ Paweł Wroński.
Ciało jednej osoby znaleziono na ścianie górskiej, drugą niżej, w partii szczytowej masywu Weissmais, góry o wysokości ponad 4000 metrów w kantonie Divo.
Dwa ciała odnaleziono w Alpach. MSZ: To mogą być obywatele Polski
Rzecznik podkreślił, że samochód zaginionych Polaków został wcześniej odnaleziony w tym samym rejonie.
Ciała zostały sprowadzone na dół i przewiezione do Brna, gdzie przeprowadzona zostanie ich identyfikacja. Obecnie nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że są to zaginieni obywatele Polski, jednak wstępne ustalenia wskazują, że jest to prawdopodobne.
- Identyfikacja zostanie przeprowadzona dzisiaj lub jutro - przekazał Wroński. Sprawą zajmuje się miejscowa prokuratura.
Według nieoficjalnych doniesień alpiniści mogli trafić na lawinę skalną, która porwała ich w niższe partie góry.
O sprawie jako pierwsze poinformowało RMF FM.
Szwajcaria. Polacy zaginęli w Alpach
Wcześniej informowano zaginięciu dwóch wspinaczy z Polski: 52 i 76-latka, którzy wyruszyli w Alpy w rejonie Saas-Grund 16 sierpnia, a później utracono z nimi kontakt.
W nocy z 21 na 22 sierpnia Włosi odebrali od nich sygnał SOS, który następnie został przekazany szwajcarskim służbom ratunkowym.
Na miejscu policja natrafiła na samochód z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Auto było puste, co potwierdza, że stamtąd mężczyźni wyruszyli w góry.
We wtorek Paweł Wroński poinformował Interię, że MSZ skontaktowało się z rodziną zaginionych. Wskazał też, że poszukiwania w rejonie, w którym doszło do zaginięcia, są bardzo wymagające.
- To jedne z najwyższych Alp Szwajcarskich. Teren jest bardzo trudny, góry sięgają czterech tysięcy metrów - powiedział rzecznik MSZ.














