W skrócie
- Andy Burnham objął stanowisko premiera Wielkiej Brytanii po dymisji Keira Starmera pod koniec czerwca.
- Nowy premier zapowiedział szeroko zakrojone zmiany gospodarcze, wsparcie dla młodych oraz działania na rzecz poprawy sytuacji finansowej Brytyjczyków.
- Keir Starmer ustąpił po kontrowersjach i stratach Partii Pracy w wyborach lokalnych, a Burnham był jedynym kandydatem w wewnątrzpartyjnym konkursie na lidera.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Andy Burnham został 59. premierem Zjednoczonego Królestwa. Jednocześnie, jest on siódmym szefem brytyjskiego rządu w ciągu ostatnich 10 lat. - Nachodzi mnie taka refleksja i nowe postanowienia - politycy z mojego pokolenia potrzebują podjąć rękawice i stawić czoła nowym wyzwaniom - mówił po przybyciu na Downing Street.
- Musimy pokazać światu, że jesteśmy w stanie odbudować naszą stabilność. To jest naszym wyzwaniem, to, aby polityka znowu działała, działała lepiej (...). Chce wam szczerze przyznać - nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Musimy być lepsi. I będziemy - obiecał.
"Największe zmiany od 40 lat". Andy Burnham zapowiada
Polityk zapowiedział następnie "największe zmiany od 40 lat", także ekonomiczne, które pozwolą na poprawę jakości życia obywateli Wielkiej Brytanii. - Mam nowy, dziesięcioletni plan dla Wielkiej Brytanii, który pozwoli nam przenieść się z miejsca, w którym jesteśmy teraz do miejsca, w którym wszyscy chcemy się znaleźć - poinformował, zapowiadając "ponowne uprzemysłowienie" kraju.
- Dysponuje całym szeregiem środków, które zamierzam zacząć wdrażać już od jutra - zapewnił, dodając, że rząd będzie robił "dużo więcej", aby poprawić sytuację finansową Brytyjczyków. Zapowiedział także wsparcie dla młodych, obejmujące także zmiany w systemie edukacji czy mieszkalnictwie.
- Chcemy zmienić system podatkowy, poprawić współpracę z zagranicznymi partnerami (...). Za chwilę przekroczę te drzwi i wydam pierwsze polecenia - poinformował.
Już kilka minut po uzyskaniu przez polityka zgody na utworzenie rządu pojawiły się pierwsze gratulacje ze strony światowych polityków.
"Gratuluję mianowania na stanowisko premiera. Nie mogę się doczekać naszej współpracy na rzecz wzmocnienia relacji na linii Unia Europejska - Wielka Brytania" - napisała na portalu X Ursula von der Leyen.
Andy Burnham nowym premierem Wielkiej Brytanii. Gratulacje z całego świata
Poprzednik Burnhama, Keir Starmer, podał się do dymisji pod koniec czerwca, niecałe dwa lata po miażdżącym zwycięstwie Partii Pracy w wyborach w 2024 roku. Podczas swojego ostatniego przemówienia jako premier Wielkiej Brytanii, zapewnił, że Andy Burnham ma jego pełne poparcie. Starmer udał się następnie do Pałacu Buckingham, by dopełnić proces przekazywania władzy poprzez złożenie swojej rezygnacji królowi Karolowi III.
Nowy premier zapowiedział, że jego priorytetem będzie poprawa jakości życia zwykłych Brytyjczyków, która od czasu brexitu w 2016 roku znacznie się pogorszyła. Burnham chce również zmniejszyć nierówności między zamożniejszymi a uboższymi częściami kraju.
W pierwszym przemówieniu jako lider Partii Pracy Burnham podkreślił, że będzie "przywódcą Północy, Południa, Wschodu i Zachodu, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej".
Nowy premier Wielkiej Brytanii. Andy Burnham zastępuje Keira Starmera
Po wygłoszeniu przemówienia Burnham przekroczy próg rezydencji na Downing Street, gdzie przystąpi do kompletowania składu nowego gabinetu. Jego rząd obejmie władzę natychmiast, bez konieczności przeprowadzania inauguracji czy głosowania w parlamencie.
Brytyjski system parlamentarny umożliwia partii rządzącej zmianę lidera bez konieczności ogłaszania wyborów powszechnych. Dzięki posiadanej przez Partię Pracy większości w Izbie Gmin, jej nowy przewodniczący automatycznie obejmuje urząd premiera.
Następne wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się w 2029 roku.
Dlaczego Keir Starmer podał się do dymisji?
22 czerwca Keir Starmer ogłosił, że ustępuje ze stanowiska premiera i lidera Partii Pracy po niespełna dwóch latach sprawowania urzędu.
Jego krótka kadencja była pełna kontrowersji. Brytyjskie media wskazują, że największym skandalem była decyzja Starmera o mianowaniu Petera Mandelsona ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych, pomimo jego bliskich powiązań ze zmarłym przestępcą seksualnym, Jeffreyem Epsteinem.
Presja na ustąpienie Starmera nasiliła się po dotkliwych stratach Partii Pracy w majowych wyborach lokalnych. 14 maja Josh Simons, poseł z okręgu Makerfield, zrezygnował z mandatu, doprowadzając tym samym do wyborów uzupełniających. Simons otwarcie przyznał, że podjął tę decyzję, aby umożliwić Andy'emu Burnhamowi, ówczesnemu burmistrzowi Manchesteru, kandydowanie do Izby Gmin. Wybory uzupełniające odbyły się 18 czerwca
Burnham powrócił do parlamentu po wygraniu wyborów uzupełniających 18 czerwca. Wielu laburzystowskich posłów poparło go jako następcę Starmera.
Rezygnacja Starmera zapoczątkowała wewnątrzpartyjny konkurs na nowego lidera. Zgodnie z zasadami partii, aby przystąpić do wyścigu, kandydaci muszą zapewnić sobie poparcie co najmniej jednej piątej posłów Partii Pracy. Burnham z łatwością osiągnął ten próg i był jedynym biorącym udział w konkursie.
Źródła: BBC, Al Jazeera, commonslibrary.parliament.uk
















