Reklama

Reklama

Zmarła Cecile Rol-Tanguy. Bohaterka ruchu oporu miała 101 lat

W wieku 101 lat zmarła Cecile Rol-Tanguy, słynna działaczka francuskiego ruchu oporu w II wojnie światowej, uczestniczka akcji mających na celu m.in. wyzwolenie Paryża. W sobotę (9 maja) hołd złożył jej prezydent Francji Emmanuel Macron, nazywając ją "bojowniczką o wolność".

Rol-Tanguy zmarła w swoim domu w Monteaux w środkowej Francji w piątek, w 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej.

Do ruchu oporu przyłączyła się w wieku 21 lat. Wraz z mężem, Henrim Rol-Tanguy, również członkiem francuskiego ruchu oporu, działała w tej tajnej organizacji jako oficer łącznikowy podziemnych Francuskich Sił Wewnętrznych (FFI).

Para ukrywała swój związek, aby utrzymać swoje działania w konspiracji; używali fałszywych tożsamości. Broń, materiały wybuchowe i ulotki transportowali w wózkach swoich małych dzieci.

Cecile Rol-Tanguy urodziła się w 1919 r. w Royan, ale dorastała w podparyskim Yvelines oraz w Paryżu, w rodzinie komunistycznych robotników. Jej ojciec, Francois Le Bihan, elektryk, aktywista związku zawodowego CGT, był współzałożycielem Franuskiej Partii Komunistycznej (PCF); wraz z żoną udzielali schronienia komunistom z Czech, Węgier, Jugosławii, Włoch i Niemiec.

Reklama

Ojciec za swoją działalność komunistyczną został uwięziony i wysłany do obozu Auschwitz, gdzie zmarł w 1942 r.

Mąż działaczki, Henri Tanguy, zmobilizowany w 1939 r., został skierowany do fabryki broni w pobliżu granicy z Hiszpanią. W tym czasie zmarła ich siedmiomiesięczna córka Francoise.

"Francja Was wzywa! Do broni, obywatele!"

Cecile postanowiła wrócić do ruchu oporu i skontaktowała się z działającym wówczas w podziemiu związkiem CGT. Pisała ulotki i artykuły do gazet ruchu oporu. Po powrocie męża do Paryża została oficerem łącznikowym.

W nocy z 18 na 19 sierpnia 1944 r. napisała wraz z mężem ulotkę wzywającą paryżan do buntu: "Do patriotów zdolnych do noszenia broni. (...) Francja Was wzywa! Do broni, obywatele!".

Wyzwolenie Paryża

Pod słynnym pomnikiem lwa na Place Denfert-Rochereau jej mąż, komendant regionu paryskiego FFI, organizował powstanie. Sześć dni później paryżanie świętowali już wyzwolenie, a alianckie czołgi wjechały do stolicy.

Po wyzwoleniu Cecile Rol-Tanguy wyszła z ukrycia. Została przyjęta w ministerstwie wojny 27 sierpnia wraz z mężem i około 20 przywódcami paryskiego ruchu oporu przez generała Charles'a de Gaulle'a.

Kiedy 26 sierpnia 1944 r. de Gaulle maszerował w paradzie zwycięstwa na Polach Elizejskich, Rol-Tanguy była jedyną kobietą na przyjęciu, które urządził, by podziękować paryskiemu ruchowi oporu.

Wyróżniona Orderem Narodowym Legii Honorowej

W 1984 r. Rol-Tanguy otrzymała Order Narodowy Legii Honorowej, najwyższe francuskie odznaczenie; później była honorowana wieloma innymi odznaczeniami.

Po śmierci męża w 2002 roku zaczęła często występować w mediach i opowiadać swoją historię. "Od dawna towarzyszyłam mężowi, aby mówić o wojnie. Kiedy odszedł, nie chciałam, aby o nim zapomniano" - mówiła.

Z Paryża Katarzyna Stańko 

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne