Reklama

Reklama

Zmarł biznesmen skazany razem z Nawalnym

W wieku 44 lat zmarł Piotr Oficerow, biznesmen i wspólnik jednego z liderów rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego - informują w sobotę rosyjskie media. Oficerow był wraz z Nawalnym skazany za domniemane przestępstwa finansowe na szkodę spółki Kirowles.

W wieku 44 lat zmarł Piotr Oficerow, biznesmen i wspólnik jednego z liderów rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego - informują w sobotę rosyjskie media. Oficerow był wraz z Nawalnym skazany za domniemane przestępstwa finansowe na szkodę spółki Kirowles.

Jak pisze Interfax, powołując się na źródła, lekarze nie stwierdzili u zmarłego oznak śmierci nienaturalnej.

W poniedziałek, 9 lipca, "Moskowskij Komsomolec" napisał, że Oficerow dzień wcześniej trafił do jednego ze szpitali w stolicy Rosji ze wstrząśnieniem mózgu i urazem wewnątrzczaszkowym. Jak podała gazeta, Oficerow mógł doznać tych obrażeń w wyniku ataku epilepsji.

Oficerow był początkowo skazany w sprawie spółki Kirowles na cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu i 500 tys. rubli ok. (8,4 tys. dolarów) grzywny. Przed sądem powiedział, że śledczy chcieli, by wydał Nawalnego. Przedsiębiorca utrzymywał, że nie zgodził się zeznawać przeciwko opozycjoniście.

Reklama

Nawalny napisał w sobotę na swym blogu, że Oficerow to "prawdziwie uczciwy człowiek, którego system zamykał, męczył, któremu niszczył życie i biznes".

Po raz pierwszy Nawalny i Oficerow zostali skazani za defraudację na szkodę Kirowlesu w 2013 r. Kiedy Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Rosja nie zapewniła Nawalnemu prawa do uczciwego procesu, Sąd Najwyższy Rosji uchylił zarówno wyrok, jak i decyzję o wyegzekwowaniu strat. Nakazał jednak powtórzenie postępowania i na początku 2017 r. Nawalny i Oficerow ponownie zostali skazani w zawieszeniu: Nawalny - na pięć lat więzienia, a Oficerow - na cztery lata.

W lipcu 2017 r. sąd w Moskwie uznał, że Nawalny i Oficerow są winni spółce Kirowles 2,2 mln rubli (ok. 34 tys. dolarów). Nawalny ocenił postępowanie sądowe jako motywowane politycznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy