Ziobro straszy Węgrów. Wskazuje na Polskę, mówi o wyborach
Były minister Zbigniew Ziobro ostrzega Węgrów przed kwietniowymi wyborami. Poseł PiS porównywał tamtejszego lidera opozycji Petera Magyara do Donalda Tuska, zaznaczając, że jest on kandydatem "namaszczonym" przez Brukselę. Atakował też rząd Tuska, ostrzegając Węgry przed "losem, jaki spotkał Polskę". Ziobro jest ścigany przez polskie władze, na Węgrzech Viktora Orbana otrzymał azyl.

W skrócie
- Zbigniew Ziobro ostrzegał Węgrów przed konsekwencjami rządów globalistycznych, powołując się na sytuację w Polsce.
- Opublikowany sondaż przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech wskazuje 35 proc. poparcia dla partii Tisza i 28 proc. dla Fideszu.
- Ziobro oraz Marcin Romanowski otrzymali azyl na Węgrzech w obliczu toczącego się przeciwko nim postępowania karnego w Polsce.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wziął udział w Budapeszcie w przedstawieniu raportu Węgiersko-Polskiego Instytutu Wolności.
Jak wyjaśnił szef instytucji, poseł PiS Marcin Romanowski, raport pokazuje "jak sztucznie wykreowany spór o wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku stał się dziś pretekstem stworzenia w Polsce liberalnej kryptodyktatury i rządzenia bezprawiem".
Zbigniew Ziobro ostrzega Węgrów. Wskazuje na sytuację w Polsce
Zbigniew Ziobro podkreślał z kolei, że sytuacja w Polsce jest sygnałem ostrzegawczym dla Węgier.
Według posła PiS rząd Donalda Tuska służy interesom Brukseli nie tylko w sensie konstytucyjnym i prawnym, ale także gospodarczym.
Ziobro cytowany przez portal dziennika "Magyar Nemzet" podkreślał, że polski system opieki zdrowotnej się załamał, a ceny energii są bardzo wysokie, wyższe niż te na Węgrzech.
Były minister sprawiedliwości zaznaczył, że Polska już przekonała się o tym, jakie są konsekwencje rządów globalistycznych. Ostrzegał, że taki sam los może spotkać Węgrów, jeśli władzę w kraju przejmie partia TISZA. Jej lidera Pétera Magyara określił z kolei jako kandydata namaszczonego przez szefową KE Ursulę von der Leyen.
Według Ziobry niezwykle ważne jest, aby Węgry wybrały silnego lidera - kogoś takiego jak Viktor Orbán - który potrafi egzekwować interesy kraju na arenie międzynarodowej, będzie bronił pokoju i będzie chronił węgierskie rodziny przed rosnącymi cenami energii.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Walka o władzę rozegra się między rządzącym Fideszem, na czele którego stoi aktualny premier Viktor Orban a opozycyjną TiSZĄ, reprezentowaną przez Petera Magyara.
Opublikowany we wtorek sondaż Centrum Badań 21 daje TISZY 35 proc. poparcia wśród ogółu wyborców, a Fideszowi 28 proc.
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski z azylem na Węgrzech
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro wraz ze swoją żoną, a także były wiceminister sprawiedliwości z czasów, gdy Ziobro kierował resortem, Marcin Romanowski - otrzymali azyl na Węgrzech.
Wobec Ziobry, obecnie posła PiS, w Polsce toczy się postępowanie karne, w którym prokuratura zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
W sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości podejrzanym jest też Romanowski, obecnie poseł PiS. Romanowski, który jako wiceminister nadzorował FS, podejrzany jest o popełnienie 19 przestępstw. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.
Tak Ziobro, jak i Romanowski odrzucają zarzuty i uważają, że są one motywowane politycznie.
Źródła: "Magyar Nemzet"












