Reklama

Reklama

Zełenski: Rosja nie powinna być członkiem OBWE

Dlaczego państwo terrorysta, nawet po dziewięciu miesiącach ciągłych zbrodni, nadal pozostaje członkiem waszego zgromadzenia - pytał prezydent Ukrainy, odnosząc się do członkostwa Rosji w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Dodał, że "jest wdzięczny Polsce za decyzję dotyczące wiz dla rosyjskiej delegacji". - Gdyby nie one, to przedstawiciele państwa terrorysty mogliby dzisiaj być wśród was - powiedział.

W czwartek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski przemawiał podczas sesji inauguracyjnej posiedzenia Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE 2022. Zełenski mówił, że "dziś mija dziewiąty miesiąc, od dnia, gdy Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Ukrainie". 

- Nasze państwo demonstruje bezprecedensową odwagę, niszcząc armię wroga, który chwalił się, że jest drugą armią świata - powiedział Zełenski. 

Zełenski: Dlaczego Rosja pozostaje członkiem OBWE?

Prezydent Ukrainy mówił też, że "większość państw świata demonstruje potężną solidarność, pomagając nam, wspierając nas i chroniąc naszych ludzi od ludobójczej polityki Rosji. - Ale dlaczego nie ma wśród nich OBWE - zapytał.

Reklama

- Dlaczego państwo terrorystyczne, nawet po dziewięciu miesiącach ciągłych zbrodni, nadal pozostaje członkiem waszego zgromadzenia? - mówił Zełenski. 

Dalej Wołodymyr Zełenski przypomniał, że "gdyby nie polskie decyzje dotyczące wiz dla rosyjskiej delegacji, to przedstawiciele państwa terrorysty mogliby być dzisiaj wśród was". - Ten fakt jest otwartym znęcaniem się nad wszystkimi zasadami, na podstawie których powołano OBWE - dodał. 

Fogiel: To duża odpowiedzialność

W czwartek rano w Warszawie rozpoczęła się dwudniowa sesja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE; w jej ramach 200 delegatów z 52 krajów będzie w Sejmie dyskutowało o wojnie w Ukrainie. To kolejne forum, gdzie można lobbować i wywierać presję na Rosję - podkreśla szef sejmowej komisji SZ Radosław Fogiel.

- To duża odpowiedzialność ze strony Polski, że organizujemy to wydarzenie. Pierwotnie Zgromadzenie Parlamentarne OBWE miała organizować Bułgaria, ale jako że upadł tamtejszy rząd, a wybory się tam zbliżają, to Polska to awaryjnie wzięła na siebie organizacje - powiedział szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel.

Elzbieta Witek: Stoimy przed wielkim testem

Z kolei marszałek Sejmu Elżbieta Witek stwierdziła, że "dziś społeczność międzynarodowa stoi przed wielkim testem, to nie jest tylko test na solidarność z narodem ukraińskim, ale to jest przede wszystkim test na to, czy wartości, które sami stworzyliśmy kilkadziesiąt lat temu, są dla nas dziś równie ważne, czy chcemy o nie walczyć i czy chcemy ich przestrzegać".

Mówiła, że chodzi o takie wartości jak: prawo do suwerenności każdego państwa, integralności terytorialnej, tego, żeby konflikty załatwiać drogą pokojową bez użycia siły, to jest przestrzeganie praw człowieka, a przede wszystkim respektowanie prawa międzynarodowego.

Podkreślała, że trzeba głośno mówić o tym, że Ukraina jako wolne państwo została brutalnie zaatakowana przez Rosję. Witek dodała, że słowa i gesty są bardzo ważne, ale trzeba dążyć do podejmowania konkretnych działań. 

-Mam nadzieje, że temu to spotkanie ZP OBWE będzie służyć - powiedziała Witek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy