Zażartował w Rosji z weterana wojennego. Sąd wymierzył absurdalną karę
Rosyjski komik Artemy Ostanin został skazany na prawie sześć lat więzienia za żart o weteranie wojennym i obrazę uczuć religijnych. Zarzucono mu także kierowanie grupą przestępczą, której jedynym celem - jak uzasadnił sąd w Moskwie - było żartowanie. Mężczyzna wyznał, że przed rozprawą usiłowano pozbawić go życia, a dokumentację medyczną z obdukcji zniszczono.

W skrócie
- Artemy Ostanin został skazany na pięć lat i dziewięć miesięcy więzienia oraz grzywnę za żart z weterana wojennego i obrazę uczuć religijnych.
- Stand-up komika został publicznie udostępniony w sieci, a jego treść krytykowały władze rosyjskie.
- Ostanin twierdzi, że przed rozprawą został pobity, usiłowano go pozbawić życia, a dokumentację medyczną zniszczono.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Artemy Ostanin był niszowym komikiem w Rosji do momentu aż podczas jednego z występów zażartował z weterana wojennego, który stracił nogę w wyniku eksplozji miny.
Rzeczony żart - jak opisała Mediazona - dotyczył mężczyzny, który "przepychał się przez stację metra w Moskwie na deskorolce". Ostanin powiedział, że "przejechał mu po stopie i go przestraszył". Komik obraźliwie opisał także samo używanie wózka inwalidzkiego.
Żart kosztował go wolność. Uciekł z Rosji, zatrzymano go na Białorusi
Fragment stand-upu został udostępniony w sieci, a następnie powielony przez rosyjskich blogerów. Władze zaczęły krytykować komika, twierdząc, że naśmiewając się z poszkodowanego żołnierza, podżega do nienawiści.
Kilka dni później Ostanin został aresztowany na Białorusi. Jak przekazał w swoim oświadczeniu - cytowanym przez serwis Meduza - został siłą zaciągnięty do samochodu, pobity i okaleczony. Złamano mu kręgosłup i próbowano odebrać życie, jednak zdołał uniknąć ostatniego ciosu.
Po przewiezieniu na komisariat policji komik wykonał obdukcję. Zapewniano go, że otrzyma wypis ze szpitala, natomiast dokumenty - jak podkreślił - nigdy do niego nie trafiły.
Lata więzienia za występ na scenie. Sąd w Moskwie orzekł wyrok
W środę moskiewski sąd wymierzył Artemiemu Ostaninowi karę pięciu lat i dziewięciu miesięcy więzienia oraz grzywnę w wysokości 300 tys. rubli (ok. 14 tys. zł).
Sąd do zarzutów dołożył obrazę uczuć religijnych, ponieważ podczas swojego stand-upu komik opowiadał również o spotkaniu z Jezusem i sposobie jego śmierci. O uwzględnienie tego żartu w wymierzaniu wyroku prosili prawosławni działacze polityczni.
Ponadto sąd uznał, że Ostanin kierował zorganizowaną grupą przestępczą po to, by tworzyć i wygłaszać nieprzyzwoite żarty. Komik w swoim ostatnim oświadczeniu na rozprawie wyparł się wszelkiej winy, twierdząc, że te zarzuty to "czyste majaczenie" śledczego.
Źródła: Meduza, Mediazona, Reuters











