Reklama

Reklama

Zawalił się Łuk Darwina. Zniknęła atrakcja Wysp Galapagos

Zniszczeniu uległa znana na całym świecie atrakcja turystyczna - Łuk Darwina na Wyspach Galapagos. Zawaleniu uległa poprzeczna półka naturalnego skalnego łuku. Władze Ekwadoru podały, że do katastrofy doszło wskutek naturalnej erozji.

Znajdująca się w pobliżu wyspy Darwin w archipelagu Galapagos wyerodowana w kształcie łuku skała, znana jako Łuk Darwina, zawaliła się - poinformowało ministerstwo środowiska i wód Ekwadoru w informacji w języku hiszpańskim zamieszczonej w mediach społecznościowych. Do zdarzenia doszło 17 maja. 

"Doniesiono o zawaleniu się Łuku Darwina, atrakcyjnego naturalnego mostu położonego niecały kilometr od głównego obszaru wyspy Darwin, wysuniętej najbardziej na północ wyspy archipelagu Galapagos" - poinformowało w poniedziałek ministerstwo. Dodało, że było to spowodowane "naturalną erozją".

Zawalił się wiadukt metra w Meksyku. Są ofiary

Z opublikowanych zdjęć wynika, że zawaliła się poprzeczna część łuku. Na fotografii zamieszczonej przez ekwadorskie ministerstwo ds. środowiska i wód widać, że z formacji skalnej zostały jedynie dwa wolno stojące pylony, zaś między nimi zalega gruz z poprzecznej półki, która uległa zawaleniu.

Reklama

Łuk skalny, nazwany na cześć angielskiego biologa Karola Darwina, który prowadził badania przyrody Wysp Galapagos podczas rejsu statku HMS Beagle, jest uważany za jedno z najlepszych na świecie miejsc do nurkowania. Łuk Darwina był także popularny wśród zwykłych turystów, którzy fotografowali go z łodzi wycieczkowych i statków. Obowiązuje tam zakaz schodzenia na ląd.

Archipelag Galapagos, położony około 900 km na zachód od kontynentalnego Ekwadoru, znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i słynie z wyjątkowej różnorodności roślin i dzikiej przyrody.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje