Reklama

Reklama

Zatrzymano demonstrantów w Hongkongu. Nieśli trumnę

Policja w Hongkongu zatrzymała w niedzielę około 20 prodemokratycznych demonstrantów przed zbliżającą się ceremonią podniesienia flagi. Ceremonia ma związek z 21. rocznicą przyłączenia Hongkongu do ChRL.

Demonstranci nieśli trumnę symbolizującą śmierć demokracji i wznosili okrzyki przeciwko jednopartyjnym rządom w Chinach, żądając powszechnego prawa wyborczego w Hongkongu i Chinach kontynentalnych oraz wolności dla Liu Xia, wdowy po Pokojowym Pokojniku Nobla, Liu Xiaobo.

Po południu w tej byłej brytyjskiej kolonii odbędzie się wielki marsz prodemokratyczny.

Hongkong został przekazany Chinom przez Wielką Brytanię w 1997 roku i od tej pory jest specjalnym regionem administracyjnym ChRL, zarządzanym zgodnie z zasadą "jeden kraj, dwa systemy". Gwarantuje ona Pekinowi pełne zwierzchnictwo, ale pozostawia regionowi szeroki zakres autonomii we wszystkich kwestiach poza obronnością i polityką zagraniczną.

Reklama

Hongkońscy demokraci twierdzą, że Pekin nie szanuje przewidywanej taką zasadą autonomii regionu i wtrąca się w politykę regionu.

Podczas ubiegłorocznej, 20. rocznicy przekazania Chinom Hongkongu, prezydent Chin Xi Jinping ostrzegł w przemówieniu, że każda próba podważenia władzy rządu centralnego jest "absolutnie niedopuszczalna". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy