Reklama

Reklama

Żaryn: Białoruski reżim wykorzystuje wizerunek nieżyjącego polskiego żołnierza

"Białoruski reżim wykorzystuje wizerunek nieżyjącego dezertera i zdrajcy Emila Czeczko do realizacji dezinformacyjnych i prowokacyjnych działań wobec Polski" - poinformował w środę na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Jak dodał, za kampanię, której billboard z polskim żołnierzem jest częścią, odpowiada organizacja prowadzona przez prorosyjskiego białoruskiego propagandystę i aktywistę Dymitra Bieliakowa.

Przy wyjeździe z Białorusi w stronę granicy z Polską zainstalowano dużą reklamę serwisu na Telegramie białoruskiego reżimowego i antypolskiego centrum "praw człowieka" opatrzoną zdjęciem dezertera z hasłem po polsku "Mam czyste sumienie. A Ty?" z podpisem "Emil Czeczko / Żołnierz".

"Białoruski reżim wykorzystuje wizerunek nieżyjącego dezertera i zdrajcy Emila Czeczko do realizacji dezinformacyjnych i prowokacyjnych działań wobec Polski" - ocenił Żaryn we wpisie ze zdjęciem bilbordu.

Podał, że za kampanię, której billboard jest częścią, odpowiada organizacja prowadzona przez prorosyjskiego białoruskiego propagandystę i aktywistę Dymitra Bieliakowa.

Reklama

Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią. Reżim kolejny raz wykorzystuje polskiego żołnierza

Rzecznik przypomniał, że po wybuchu kryzysu migracyjnego na granicy białorusko-polskiej Bieliakow pozycjonował się jako prołukaszenkowski obrońca praw człowieka angażując się w prowadzenie antypolskiej operacji informacyjnej.

"Bieliakow wykorzystywał już wcześniej Czeczkę do działalności dezinformacyjnej Mińska i Moskwy. Teraz Czeczko został wykorzystany do kampanii, która powtarza insynuacje przeciwko Polsce i przekonuje, że sprzeciw wobec nielegalnej migracji destabilizującej nasz kraj jest czymś złym" - podkreślił na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Emil Czeczko w grudniu 2021 roku zbiegł na Białoruś pełniąc jako żołnierz Wojska Polskiego służbę na granicy polsko-białoruskiej. W połowie marca 2022 roku został znaleziony martwy w Mińsku. Został pochowany we wsi Dołhinów w rejonie wilejskim, gdzie spoczywają żołnierze polegli w wojnie polsko-bolszewickiej w 1919 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy