Reklama

Reklama

Zamieszki w więzieniu w Gwatemali. Policja znalazła zwłoki czterech osadzonych z obciętymi głowami

Brutalne starcia między skazanymi należącymi do gangów w więzieniu w Gwatemali. Zamieszki tłumiło pół tysiąca funkcjonariuszy policji. Po zaprowadzeniu porządku znaleźli w zakładzie karnym cztery ciała z odciętymi głowami.

W więzieniu Cantel w mieście Quetzaltenango w Gwatemali doszło do starć między gangami Mara Salvatrucha i Barrio 18. Interweniowała policja, której siły zaprowadziły porządek w zakładzie karnym. Funkcjonariusze policji poinformowali, że w więzieniu znaleziono co najmniej cztery ofiary śmiertelne, którym odcięto głowy, podało w czwartek BBC.

Do opanowania sytuacji w więzieniu, które może pomieścić ponad 2 tys. skazańców skierowanych zostało 500 funkcjonariuszy - powiedział rzecznik gwatemalskiej policji Jorge Aguilar.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk w więzieniu. "Dopuścił się trzech przestępstw w okresie próby"

Policja podejrzewa, że do zamieszek doszło po tym, gdy członek jednego z gangów zaatakował drugiego w ramach zemsty za sprzeczkę sprzed kilku dni.

W więzieniu Cantel - położonym w Quetzaltenango, 205 km na zachód od miasta Gwatemala - wyroki odsiadują zarówno więźniowie z gangu Mara Salvatrucha, jak i skazani z organizacji Barrio 18, która jest z nim skonfliktowana. Kary odbywają tam członkowie gangów związanych z handlem narkotykami.

Reklama

Brutalne gangi Gwatemali znane są z wymuszeń na biznesmenach, którym narzucają swoją ochronę. Ci, którzy odmawiają zapłaty, są nierzadko mordowani. W Gwatemali z rąk członków gangów ginie rocznie średnio 3,5 tys. osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje