Reklama

Zamachowiec wśród ofiar krwawej eksplozji w Stambule

​Pięć osób zginęło, a trzydzieści sześć zostało rannych w wyniku samobójczego zamachu bombowego w stolicy Turcji, Stambule. Wśród ofiar jest zamachowiec.

Do eksplozji doszło na zatłoczonej ulicy handlowej w centrum miasta tuż przed południem. Tureckie media relacjonowały, że zamachowiec zdetonował ładunek wybuchowy przed restauracją, ale najprawdopodobniej celem zamachu była siedziba lokalnych władz. Na razie nikt nie przyznał się do zorganizowania zamachu, ale służby bezpieczeństwa wskazują na Partię Pracujących Kurdystanu lub powiązaną z nią organizację.

Dwanaścioro rannych to cudzoziemcy. Siedmioro z poszkodowanych jest w stanie ciężkim.

Polski MSZ informuje, powołując się na urząd Gubernatora Stambułu, że wśród ofiar i rannych w dzisiejszym zamachu nie ma Polaków. 

13 marca w stolicy Turcji, Ankarze doszło do zamachu, w którym zginęło 37 osób. Do ataku przyznała się kurdyjska organizacja TAK. Rząd w Ankarze od zeszłego roku zintensyfikował walkę z Kurdami, dominującymi w południowo-wschodniej części kraju i domagającymi się niepodległości. Od tego czasu doszło do kilku dużych zamachów na cele w Turcji.

Reklama

Informacyjna Agencja Radiowa

Reklama

Reklama

Reklama