Zagrożenie nie tylko z Rosji. Szef NATO wskazał na mocarstwo
- Nie jesteśmy naiwni i dokładnie monitorujemy wszystko, co się dzieje - powiedział w kontekście aktywności militarnej Chin sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Dzień przed rozpoczęciem szczytu w Ankarze Rutte poświęcił uwagę Chinom w kontekście najnowszych prób rakietowych.

W skrócie
- Mark Rutte poinformował, że NATO dokładnie monitoruje działania militarne Chin w związku z ostatnimi testami rakietowymi.
- W poniedziałek Chiny przeprowadziły na Pacyfiku test strategicznego pocisku balistycznego, deklarując zgodność działania z prawem międzynarodowym.
- Rutte przekazał, że NATO potwierdziło informacje o szkoleniach rosyjskich żołnierzy. Pekin twierdzi, że doniesienia o wspólnych ćwiczeniach to oszczerstwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas konferencji prasowej poprzedzającej szczyt NATO w Ankarze Mark Rutte skomentował przeprowadzone przez Chiny na Pacyfiku testy pocisku balistycznego, podkreślając, że państwa członkowskie Paktu Północnoatlantyckiego pilnie śledzą ruchy Pekinu.
- Stale staramy się uważnie śledzić działania Chin. Oczywiście wiemy już, że Rosja nie jest sama. Otrzymuje istotne wsparcie od Korei Północnej, Chin i Iranu - powiedział Mark Rutte.
- Potwierdziliśmy również doniesienia, że chińskie wojsko szkoli rosyjskich żołnierzy do udziału w operacjach bojowych w Ukrainie. Starannie oceniamy konsekwencje tych działań - przekazał sekretarz generalny NATO.
Test chińskiego pocisku balistycznego. Rutte: Nie jesteśmy naiwni
W poniedziałek Pekin przeprowadził na Pacyfiku test strategicznego pocisku balistycznego, który został wystrzelony z okrętu podwodnego. W pocisku znajdowała się atrapa głowicy bojowej.
Według Chin test był zgodny z prawem międzynarodowym i nie był wymierzony w żaden kraj. "Próba rakietowa to rutynowy element corocznych szkoleń wojskowych, o którym wcześniej powiadomiono zainteresowane państwa" - przekazał Pekin w komunikacie.
- Jesteśmy świadomi prób obejścia sankcji, dostaw towarów podwójnego zastosowania... Nie jesteśmy naiwni i bardzo uważnie monitorujemy wszystko, co się dzieje - skomentował chińskie próby Rutte.
Wspólne ćwiczenia Rosji i Chin. Pekin odpiera zarzuty
Informacje o szkoleniach rosyjskich żołnierzy w Chinach, do których odniósł się Mark Rutte, ujawnił w środę Reuters. Według ustaleń agencji w listopadzie 2025 roku rosyjscy żołnierze ćwiczyli razem z Chińską Armią Narodowo-Wyzwoleńcza na poligonie w Pekinie.
Do Chin pojechało co najmniej czterech rosyjskich generałów, a ćwiczenia obejmowały walkę z użyciem broni chemicznej i biologicznej - podał Reuters. Doniesieniom agencji zaprzeczył rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lin Jian.
- Te zarzuty są bezpodstawne i stanowią czyste oszczerstwa - skomentował Lin Jian podczas konferencji prasowej.
Wzrost nakładów na zbrojenia. Rute chwali UE i Kanadę
Oprócz sygnalizowania, że NATO pilnie śledzi zagrożenia, sekretarz generalny poświęcił także uwagę wzrostowi nakładów na zbrojenia. Rutte podkreślił, że rok po deklaracji zwiększenia nakładów na obronność do 5 proc. PKB widoczny jest "postęp transformacyjny".
- Sojusznicy europejscy i Kanada inwestują już około 4 procent swojego PKB w obronę i bezpieczeństwo - powiedział Rutte, zapowiadając "nowe kontrakty warte dziesiątki miliardów dolarów, które zapewnią niezbędny sprzęt do odstraszania i obrony".
Źródła: AFP, "The Guardian"












