Reklama

Reklama

Zagadka lotu MH370 zostanie rozwiązana?

Szczątki samolotu znalezione na Mauritiusie pochodzą z zaginionego boeinga. Jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa zostanie rozwiązana?

Szczątki samolotu znalezione w kwietniu br. na Mauritiusie na Oceanie Indyjskim pochodzą z Boeinga 777 linii Malaysia Airlines, który zaginął w marcu 2014 roku w czasie lotu z 239 osobami na pokładzie - poinformowały w piątek malezyjskie władze.

Jak poinformował minister transportu Liow Tiong Lai, analitycy z australijskiego urzędu ds. bezpieczeństwa stwierdzili, że szczątki odpowiadały krawędzi spływu skrzydła samolotu.

W marcu br. australijskie władze poinformowały, że szczątki znalezione w Mozambiku "niemal na pewno" pochodzą z malezyjskiej maszyny, a w lipcu 2015 roku Francja powiadomiła, że z zaginionego samolotu pochodził fragment skrzydła znaleziony na wyspie Reunion.

Reklama

Australia kierowała poszukiwaniami Boeinga 777 linii Malaysia Airlines, który zaginął 8 marca 2014 roku z 239 osobami na pokładzie, głównie Chińczykami. Feralny lot, oznaczony MH370, był z Kuala Lumpur do Pekinu. Eksperci przypuszczają, że maszyna spadła do Oceanu Indyjskiego, prawdopodobnie na zachód od Australii, gdy skończyło się paliwo.

Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. Samolot zniknął z radarów niedługo po starcie. Dane satelitarne wskazują, że zmienił kurs i leciał na południe. Podwodne poszukiwania szczątków maszyny pochłonęły już prawie 135 milionów dolarów. To najbardziej kosztowna operacja tego typu w historii lotnictwa.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy