Reklama

Reklama

Zabójstwo księdza we Francji. Tropy wiodą do Brukseli

Tropy terrorystów, którzy w lipcu zabili we Francji księdza, wiodą do Brukseli. W belgijskiej stolicy aresztowano 20-letnią kobietę, która - jak informują media - przed zamachem utrzymywała kontakty z jednym z zabójców z Saint-Etienne-du-Rouvray.

Kobieta, która mieszkała w brukselskiej dzielnicy Molenbeek, została aresztowana pod zarzutem przynależności do grupy terrorystycznej. Miała planować wyjazd z Belgii, by przeprowadzić zamach. Była aktywna w internecie i wysyłała informacje z szyfrującego komunikatora, który jest także wykorzystywany przez terrorystów z tak zwanego Państwa Islamskiego.

Służby specjalne przechwyciły te wiadomości i ustaliły, że kobieta kontaktowała się także za pomocą aplikacji szyfrującej przed atakiem z jednym z zabójców księdza we Francji.

Według doniesień medialnych jest to siostra terrorysty z Verviers, zabitego podczas operacji służb specjalnych na początku ubiegłego roku.

Siatka z Verviers została wtedy częściowo rozbita. Śledztwo wykazało, że ci, którzy zbiegli, stworzyli nową grupę. Przygotowała ona ataki w listopadzie w Paryżu i w marcu w Brukseli.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy