Wznieśli toast w święta, nie żyją. Bliscy nie chcą ich pochować

Dawid Skrzypiński

Dawid Skrzypiński

Para siedzi razem przy stole w przytulnym wnętrzu restauracji, kobieta z jasnymi włosami uśmiecha się lekko do aparatu, a mężczyzna w okularach opiera głowę na jej ramieniu.
Narzeczeni zmarli po bożonarodzeniowym toaście. Rodzina wciąż ich nie pochowałaGreta Ottesonfacebook.com

W skrócie

  • Greta Otteson i Arno Quinton zmarli w Wietnamie po wypiciu limoncello z lokalnej restauracji, które okazało się skażone metanolem.
  • Rodzina domaga się sprawiedliwości i nie chce pochować prochów pary przed wyjaśnieniem sprawy.
  • Restauracja, w której zamówiono trunek, nadal działa, a śledztwo trwa mimo zatrzymania barmana.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Wietnam. Zmarli po wypiciu trunku. "Widziała czarne plamy"

Zobacz również:

Wietnam. Barman aresztowany, restauracja dalej funkcjonuje. Rodzina nie kryje oburzenia

Zobacz również:

Zobacz również:

Co naprawdę uderzyło w dom w Wyrykach?Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?