Reklama

Reklama

Wyprawa na Nanga Parbat czeka na obstawę. "Jeszcze rok temu bym tu nie przyjechał"

Himalaiści Adam Bielecki i Jacek Czech, uczestnicy wyprawy na Nanga Parbat, czekają w pakistańskim Chilas na uzbrojonych policjantów, którzy będą im towarzyszyć w drodze do bazy.

To jeden ze środków bezpieczeństwa, który wprowadzono po zamachu na himalaistów w tym rejonie w 2013 roku.

- Rok temu bym tu nie przyjechał. Dla mnie te wydarzenia były jeszcze zbyt świeże. Znalem część ludzi, którzy tu wtedy zginęli - mówi Adam Bielecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje