Reklama

Reklama

Wypadek na stoku. Ludzie skakali z kolejki krzesełkowej

Dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak na stoku narciarskim w Północnej Karolinie (USA) doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jeden z narciarzy przypadkowo uszkodził hydrant, z którego, jak gejzer, wystrzeliła woda. Strumień trafił wprost w ludzi znajdujących się na kolejce krzesełkowej.

Do wypadku doszło w weekend w ośrodku narciarskim Beech Mountain w Północnej Karolinie.

Jeden z narciarzy uderzył w znajdujący na tuż pod kolejką krzesełkową hydrant, z którego na wysokość 15 metrów wystrzeliła woda - podaje Daily Mail.

Osoby, które znajdowały się na kolejce spotkał lodowaty prysznic pod wysokim ciśnieniem. Na nagraniach w mediach społecznościowych, widać jak jeden z pasażerów kolejki przez kilkadziesiąt sekund polewany jest wodą, podczas gdy na dworze był mróz. 

Reklama

Jak dodaje abc7ny.com, w pewnym momencie ludzie zaczęli skakać z krzesełek, by uchronić się przed wodą. Dwie osoby zostały ranne, trafiły do szpitala.

W oświadczeniu ośrodek poinformował, że nie wydał osobom znajdującym się na kolejce instrukcji, by skakali, a awarią zajął się najszybciej, jak to możliwe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje