Wymierzyli policzek, Izrael otrzymał zakaz. "Haniebna decyzja"
"Rząd Francji poinformował Ministerstwo Obrony o swojej decyzji dotyczącej zakazu oficjalnego udziału państwa Izrael w targach Eurostatory" - poinformowały władze Izraela. W wydarzeniu nie będą mogli uczestniczyć przedstawiciele rządu w Jerozolimie, nie stanie tam także ich stoisko. "To haniebna decyzja, która wyraźnie trąci politycznymi i handlowymi motywami" - ocenił izraelski rząd.

W skrócie
- Francja wydala zakaz oficjalnego udziału Izraela w targach broni Eurosatory, obejmujący obecność zarówno przedstawicieli rządu, jak i możliwość wzniesienia narodowego stoiska.
- Rząd Izraela krytykuje decyzję Francji, uznając ją za przykład nierównego traktowania oraz ograniczenie konkurencji ze względów politycznych i handlowych.
- W poniedziałek Francja zażądała zwołania nadzwyczajnego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w odpowiedzi na działania wojskowe Izraela w Libanie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Targi broni Eurosatory odbędą się 15 czerwca w podparyskim Villepinte. Rząd Izraela poinformował, że otrzymał zakaz uczestnictwa w wydarzeniu. Francuzi zrobili wyjątek tylko dla produkowanych w Izraelu środków obrony przeciwlotniczej ze względu na jej defensywne zastosowanie. Nie będzie ona mogła być jednak wystawiona na stoisku pod flagą Izraela.
"Decyzja francuska obejmuje: zakaz udziału przedstawicieli rządu w targach, zakaz otwarcia izraelskiego stoiska narodowego oraz zakaz prezentowania przez izraelski przemysł obronny środków bojowych" - podał rząd Izraela.
Francja nie chce Izraela na targach Eurosatory. Paryż wydał zakaz
Według rządu Izraela decyzja to przykład "nierównego traktowania" i stoi w sprzeczności "z normami przyjętymi na międzynarodowych targach".
"Jest to haniebna decyzja, która wyraźnie trąci politycznymi i handlowymi motywami i, niestety, nie jest zaskakująca. Decyzja ta niepokojąco wpisuje się w konsekwentną tendencję w postępowaniu Francji w ostatnich latach, która raz po raz stawia Francję po niewłaściwej stronie historii" - podały władze Izraela.
Według rządu Izraela decyzja Paryża świadczy o występowaniu przeciwko wartościom, które leżą u podstaw Republiki - wolności i demokracji. Władze w Tel Awiwie uznały ponadto, że decyzje polityczne to jedynie pretekst dla ograniczenia konkurencji.
"Francja (...) pod pozorem rzekomych względów politycznych wyklucza z międzynarodowej wystawy izraelski sprzęt wojskowy, którego jakość znacznie przewyższa francuski" - podał Izrael.
Izrael szuka drugiego dna. "Pozór rzekomych względów politycznych"
W poniedziałek Francja zażądała zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. To reakcja Paryża na działania armii Izraela, która z początkiem marca w ramach kampanii przeciwko Iranowi zajęła terytorium południowego Libanu i prowadzi tam działania wojenne wymierzone, według Tel Awiwu, w Hezbollah.
- Zawnioskowałem o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, ponieważ - choć uznajemy prawo Izraela, podobnie jak wszystkich innych krajów, do samoobrony - nic nie może usprawiedliwić kontynuacji izraelskich działań wojskowych w Libanie i coraz głębszej okupacji tego terytorium - powiedział na antenie BFMTV szef francuskiej dyplomacji Jean-Noel Barrot.
Według rządu Libanu w wyniku ataków IDF zginęło od marca ponad 3,4 tys. obywateli Libanu, a ponad 10 tys. zostało rannych. Oburzenie we Francji wywołało także zajęcie przez Izrael wczesnośredniowiecznej twierdzy krzyżowców Beaufort wzniesionej na terytorium dzisiejszego południowego Libanu w XII w. Zamek do dziś ma znaczenie strategiczne podczas działań wojennych.













