Reklama

Reklama

Wycelował broń w stronę policyjnego psa. Chwilę później już nie żył

Podejrzany mężczyzna został zastrzelony przez oddział SWAT w Arizonie. Wcześniej w pościg zanim puszczono policyjnego psa. Śmiertelny strzał nastąpił, kiedy mężczyzna wycelował broń w funkcjonariusza K-9.

Do sieci trafiło nagranie z kamery osobistej antyterrorysty z wydziału policji w Tucson w Arizonie. Na wideo zarejestrowano moment śmierci 49-letniego Francisco Javiera Galarza. Mężczyzna był poszukiwany w związku z napadem na bank i włamaniem do domu.

Do zdarzenia doszło 25 sierpnia, jednak to teraz udostępniono nagranie w sieci.

Interwencja w Arizonie. Policyjny pies w akcji

49-letni Galaza był obserwowany przez funkcjonariuszy ze względu na nakaz jego aresztowania. Tego dnia, około godziny 11:45, podjechał niebieskim bmw na parking przy stacji paliw. To wtedy funkcjonariusze rozpoczęli interwencję.

Reklama

Mężczyznę wezwano do poddania się i położenia na ziemi. Galaza zaczął uciekać, a wówczas funkcjonariusze puścili policyjnego psa, żeby dogonił przestępcę.

USA: Mężczyzna celował w policyjnego psa

Owczarek belgijski szybko dopadł 49-latka. Powalił go na ziemię. Podejrzany zaczął się szamotać. W pewnym momencie wyciągnął broń i skierował jej lufę w głowę psa. Wówczas jeden z funkcjonariuszy SWAT oddał strzał, który uśmiercił mężczyznę. Policyjnego psa traktuje się bowiem jako funkcjonariusza policji.

Uwaga! Drastyczne nagranie

Antyterrości zapewnili pomoc medyczną Galarze do czasu przyjazdu ratowników. Mimo tego, mężczyzna zmarł na miejscu.

Jak wykazały oględziny, broń, z której celował w policyjnego K-9, to Taurus G3. Miał jeden nabój w komorze. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy