Wybuchy w Bahrajnie, Katarze i Emiratach. Iran atakuje wbrew obietnicom
Głośne eksplozje były słyszane w Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich - podała agencja AFP. Według informacji przekazanych przez władze ZEA wybuchy to efekt strąceń pocisków przez obronę przeciwlotniczą. Do eksplozji doszło po tym, jak prezydent Iranu przekazał, że Teheran nie będzie więcej przeprowadzał ataków na sąsiednie państwa.

W skrócie
- W Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich ponownie słychać było w sobotę głośne eksplozje.
- Władze ZEA przekonują, że wybuchy to efektem działań obrony przeciwlotniczej.
- Wcześniej prezydent Iranu przeprosił sąsiadów i zapewniał państwa Zatoki Perskiej o zaniechaniu wymierzonych w nie ataków.
- Donald Trump określił deklarację prezydenta Iranu jako akt kapitulacji i stwierdził, że obietnica została złożona z powodu działań Stanów Zjednoczonych i Izraela.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
AFP podała, że przebywający w stolicy Bahrajnu dziennikarze raportują o co najmniej pięciu głośnych eksplozjach, jakie były słyszalne w stolicy kraju Manamie. Władze kraju potwierdziły, że w nalotach uszkodzony został budynek mieszkalny.
Celem ataku miały być także Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar. Władze w Dosze przekazały, że słyszalne eksplozje to skutek strąceń pocisków przez obronę przeciwlotniczą.
Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wystosowały wobec Iranu protest, w którym żądają zaprzestania przez Teheran agresji wobec sąsiednich państw w Zatoce Perskiej.
Wybuchy w Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Teheran obiecywał zaprzestanie ataków
Kolejne uderzenia na Bahrajn, Katar i ZEA nastąpiły po tym, jak w sobotę prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił sąsiadów i zapowiedział, że ataki na państwa Zatoki Perskiej nie będą przez Teheran kontynuowane.
- Wczoraj Tymczasowa Rada Przywódcza zatwierdziła, że nie będzie więcej ataków na kraje sąsiednie i nie będą wystrzeliwane rakiety, chyba że atak na Iran będzie pochodził z tych krajów - powiedział prezydent w irańskiej telewizji.
Pezeszkian zaapelował także do przywódców arabskich państw w Zatoce, by te nie ulegały presji ze strony USA i Izraela w sprawie współpracy w atakach na Iran.
- Nie stawajcie się narzędziami w rękach Izraela i USA. Rozwiązujcie wszystkie problemy drogą dyplomacji - zaapelował.
Donald Trump o "zniszczeniu Iranu". "Przeprosił i poddał się"
Do słów prezydenta Iranu odniósł się Donald Trump. Według niego deklarację o zaprzestaniu ataku na sąsiednie państwa należy odczytywać jako akt kapitulacji Teheranu, co ma być zasługą USA.
"Iran, który został zniszczony, przeprosił i poddał się swoim sąsiadom z Bliskiego Wschodu oraz obiecał, że nie będzie już do nich strzelał" - przekazał Trump za pośrednictwem Truth Social.
"Obietnica ta została złożona wyłącznie z powodu nieustannych ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela" - ocenił prezydent USA.












