Reklama

Reklama

Wybuch przy Nord Stream. Szwecja: Mogło dojść do uszkodzenia szwedzko-polskiego kabla

Szwedzki operator sieci energetycznej Svenska Kraftnat zbada, czy eksplozje przy gazociągu Nord Stream uszkodziły podmorski kabel elektryczny łączący Szwecję z Polską. Według przedsiębiorstwa - do jednej z eksplozji doszło w odległości około 500 metrów od szwedzko-polskiej linii wysokiego napięcia.

- Nie wiemy, jak silna była podwodna detonacja. Aby upewnić się, że wszystko jest w porządku z naszym kablem, w przyszłym tygodniu dokonamy pomiarów - przekazał szwedzkiej telewizji SVT Per Kvarnefalk ze Svenska Kraftnat.

SwePol Link jest obecnie wyłączony z użytkowania z powodu zaplanowanego wcześniej przeglądu, stąd nie wiadomo, w jakim stanie jest odcinek, który krzyżuje się z Nord Stream na północny wschód od Bornholmu.

Współwłaścicielem kabla o napięciu 450 kV, prowadzącego z Karlshamn w południowej Szwecji do okolic Słupska, są Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Linia pozwala obu krajom na wzajemny przesył prądu, gdy w jednym z krajów występuje niedobór energii. 

Reklama

Wysokie stężenie metanu w powietrzu

Szwedzka stacja badawcza w Hyltemossa w południowej Szwecji informowała wcześniej, że od wtorku notuje wysokie stężenie metanu w powietrzu. Zanieczyszczenia napędza wiatr z okolic Bornholmu, gdzie od poniedziałku wycieka gaz z Nord Stream 1 oraz 2.

Jak przekazał prowadzący monitoring powietrza polski naukowiec dr Michał Heliasz, stężenie metanu wzrosło we wtorek o godzinie 18 z około 2 ppm do 2,4 ppm. - Jest to dość wysoka wartość, jeśli ją obserwujemy to bardzo rzadko - podkreślił.

Naukowiec uspokaja, że zanieczyszczenie nie będzie odczuwalne przez ludzi, a wpływ na klimat będzie niewielki. Według naukowca największy negatywny wpływ wycieki będą miały na środowisko morskie, zaszkodzi rybom oraz roślinom.

Wyciek gazu z Nord Stream

W poniedziałek odkryto wyciek gazu z dwóch gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim. Do wycieków doszło w jednym miejscu w gazociągu Nord Stream 2 na południowy wschód od Bornholmu oraz w dwóch miejscach w gazociągu Nord Stream 1 na północny wschód od Bornholmu. 

Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wycieki. Przyczyny eksplozji nie są jasne. W pobliżu wycieków z gazociągów Nord Stream zaobserwowano okręty wsparcia rosyjskiej marynarki wojennej - poinformowała CNN, powołując się na dwóch zachodnich przedstawicieli wywiadu i źródło powiązane ze sprawą. Kreml zaprzecza dokonaniu prowokacji. 

Reklama

Reklama

Reklama