Wybrał się na samotną wyprawę. 31-letni Polak zaginął na Maderze
31-letni Igor Holewiński zaginął na Maderze. Rodzina ostatni raz miała z nim kontakt w niedzielny poranek. Mężczyzna planował samotną wycieczkę w kierunku Pico Ruivo, a ostatecznie zamierzał dotrzeć do Santany. O zaginięciu poinformowano polskie oraz lokalne służby.

W skrócie
- Polski turysta, 31-letni Igor Holewiński, zaginął podczas samotnej wycieczki na Maderze.
- Ostatni kontakt z rodziną miał miejsce 2 listopada, a sygnał z jego telefonu zarejestrowano w rejonie Levada dos Tornos.
- Rodzina i służby apelują o pomoc oraz nagłaśniają sprawę w mediach społecznościowych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak informują na Facebooku bliscy 31-latka, mężczyzna przebywający na Maderze na wakacjach prawdopodobnie nocował w São Vicente, skąd samotnie wyruszył na szlak w kierunku Pico Ruivo. Planował potem dotrzeć do Santany.
Ostatni sygnał lokalizacyjny z jego telefonu został zarejestrowany w regionie Levada dos Tornos. Urządzenie od wielu godzin nie wysłało kolejnego. Co więcej, Igor Holewiński nie odbiera telefonu ani nie odczytuje wiadomości.
- Nigdy wcześniej mu się nie zdarzyło. Gorąco proszę każdego, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat jego miejsca pobytu, o kontakt z lokalną policją - apeluje jego siostra Olga Holewińska w rozmowie z lokalnym portalem dnoticias.pt.
Madera. Igor Holewiński poszukiwany. 31-letni Polak zaginął na wyspie
Zaginiony turysta to szczupły, wysoki mężczyzna (195 cm) z blond włosami i noszący okulary, jak opisuje Olga Holewińska w rozmowie z lokalnymi mediami. Rodzina apeluje o kontakt ze strony wszystkich, którzy mogli go spotkać.
O zaginięciu poinformowano zarówno lokalne, jak i polskie służby. Najbliżsi 31-letniego turysty nagłaśniają sprawę także w mediach społecznościowych.












