Reklama

Reklama

Wybory we Francji. Melenchon ogłasza rozbicie partii prezydenckiej, radość także w obozie Le Pen

Lider Nupes, koalicji lewicy, Jean-Luc Melenchon ogłosił w niedzielę "rozbicie partii prezydenckiej" po podaniu sondażowych wyników II tury wyborów parlamentarnych we Francji, w których koalicja prezydencka Razem prawdopodobnie utraciła większość bezwzględną w Zgromadzeniu Narodowym. Historyczny wynik uzyskała także partia Marine Le Pen.

Jean-Luc Melenchon prawdopodobnie nie będzie miał większości, pozwalającej na objęcie stanowiska premiera, na co liczył przed wyborami. Mimo to lider Nupes z zadowoleniem przyjął wyniki wyborów, dzięki którym jego koalicja stała się największą siłą opozycyjną w izbie niższej parlamentu.

- To zupełnie nieoczekiwana sytuacja, absolutnie niesłychana. Pogrom partii prezydenckiej jest totalny i nie powstaje im żadna większość. Osiągnęliśmy polityczny cel, który sobie postawiliśmy: obalić tego, który miał w sobie tyle arogancji, przekręcił politykę całego kraju - podkreślił Melenchon.

Reklama

W Paryżu zwolennicy Nupes radośnie świętują na ulicach miasta dobry wynik swoich przywódców. "To wielka chwila" - wykrzykuje młodzież, która przyszła wspierać lewicę w wielu dzielnicach stolicy.

Historyczny wynik partii Marine Le Pen

Do sondażowych wyników odniosła się także liderka Zjednoczenia Narodowego. - Będziemy twardą, ale konstruktywna opozycją - zapowiedziała Marine Le Pen, przemawiając z Henin-Baumont, w departamencie Pas-de-Calais, gdzie w swoim okręgu wyborczym otrzymała około 63 proc. głosów, zdobywając mandat w niższej izbie parlamentu.

Natomiast jej partia otrzyma od 75 do 95 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym według wyników sondażowych, co jest historycznym wynikiem dla tej formacji, która staje się tym samym drugim pod względem wielkości ugrupowaniem opozycyjnym.

- Nasz klub parlamentarny będzie zdecydowanie największy w historii naszej rodziny politycznej. To zaufanie zobowiązuje nas, osiągnęliśmy nasze cele: uczynienie z Emmanuela Macrona prezydenta mniejszości, bez całościowej kontroli władzy. Dążymy do politycznej rekompozycji niezbędnej dla odnowy demokratycznej przeciwko dekonstruktorom odgórnym, przeciwko macronistom i oddolnym działaniom Nupes (koalicji lewicy - red.). Będziemy ucieleśniać stanowczy, ale pełen szacunku sprzeciw wobec obecnych instytucji - oznajmiła Le Pen.

Polityk zapowiedziała inicjatywy polityczne i legislacyjne w zakresie imigracji, rynku pracy oraz w polityce bezpieczeństwa. - Wzywam wszystkich Francuzów, aby przyłączyli się do nas w tej ekscytującej przygodzie zwanej Francją. Walczymy za Francję i za Republikę! - zakończyła entuzjastycznie Le Pen. 

Sondażowe wyniki wyborów we Francji 

Według wyników sondażowych koalicja prezydencka Razem zdobędzie od 205 do 235 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym, zaś koalicja lewicy Nupes od 170 do 190 mandatów. Tak wynika z estymacji instytutu Elabe -SFR-Express.

Wyniki sondażowe oznaczają, że koalicja prezydencka nie zdobędzie w parlamencie większości bezwzględnej w 577-osobowej niższej izbie parlamentu. W wyborach 2017 r. partia prezydenta Emmanuela Macrona (LREM) bez wchodzenia w koalicje zdobyła 308 mandatów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy