Reklama

Reklama

Wybory w Czechach. Media: Babisz może być kandydatem na prezydenta

Wynik wyborów parlamentarnych i przejście Andreja Babisza do opozycji może doprowadzić do zgłoszenia jego kandydatury w najbliższych wyborach prezydenckich, pisze poniedziałkowa prasa. Według dziennika "E15" Babisz ma w ten sposób utrzymać dotacje dla swojej byłej firmy "Agrofert".

"Agrofert" zarządzany jest przez fundusz powierniczy, ale jak uważa Komisja Europejska, Babisz wciąż ma wpływ na swój majątek.

"Babisz nadal tu jest i pozostanie, dopóki nie zapewni jasnej przyszłości dla swoich funduszy powierniczy" - napisał E15. Według innego dziennika "Mlada Fronta DNES", aby odnieść sukces w wyborach prezydenckich obecny szef gabinetu musi konsekwentnie wypełnić rolę opozycyjnego polityka.

"Czesi mają tendencję do skrajności. Jeżeli "anty-Babisz" będzie rządzić, otworzy to Babiszowi drogę na Hrad". O swoim zainteresowaniu Hradem czyli Zamkiem w Pradze, gdzie mieści się siedziba głowy państwa, obecny premier mówił już w sobotę.
Lewicowe "Pravo" określiło wyniki piątkowych i sobotnich wyborów mianem trzęsienia ziemi. Po raz pierwszy od powstania Republiki Czech, w Izbie Poselskiej nie będzie tradycyjnej lewicy. Komuniści i socjaldemokraci zapłacili cenę za odgrywanie roli satelity rządzącego ruchu Ano premiera Babisza. "Sami to na siebie ściągnęli, mimo wielu ostrzeżeń" - napisała gazeta.

Reklama

Król i Major w parlamencie

"Lidove Noviny"oraz "Hospodarske Noviny" zwracają uwagę na zadania przyszłego rządu. Zdaniem dzienników stworzenie centroprawicowego rządu Petra Fiali jest tylko kwestią czasu, a gabinet powstanie szybko i bez przeszkód, które jednak zaczną się pojawiać. Najtrudniejsze okażą się negocjacje budżetowe oraz stanowisko gabinetu wobec wzrostu cen energii. "Nie, żebyśmy życzyli rodzącej się koalicji ciężkiego startu lub wręcz porażki, ale nie będzie to marsz z flagami, jak to czasem przedstawiają, ale przede wszystkim nie jest prawdą, że odbędzie się to w bezbolesny sposób" - napisały popularne "Lidovky".

Również według ekonomicznego dziennika "Hospodarske Noviny" pierwszym problemem, który będzie musiał rozwiązać nowy rząd będzie budżet. Projekt przygotowany przez aktualną minister finansów Alenę Schillerovą raczej, z uwagi na brak czasu, nie zostanie przebudowany, a prawdziwym wyzwaniem będzie budżet na 2023 r.

Agencja CTK zajęła się posłami, którzy po raz pierwszy dostali się do parlamentu. Wśród tych nowych będzie jeden poseł Novy. Będzie też Kral czyli król i jeden Major. Dojdzie do spotkania posłanki Zajiczkovej, a więc Zajączkowej z Vlczkem czyli  Wilczkiem. Będą też, tłumacząc na język polski - Królik, Kogutek, Koziołek, Jelonek, a także Słowik i Wrona. Nie zabraknie Kowalowej, Garncarza, Ogrodnika oraz Kucharza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama