W skrócie
- Generał Alexus Grynkewich skontaktował się z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego po incydencie z rosyjską rakietą, potwierdzając zobowiązanie NATO do obrony Sojuszu.
- W odpowiedzi na rosyjską rakietę, która naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła na terytorium Polski, NATO i Polska uruchomiły systemy obrony powietrznej oraz zaangażowały myśliwce F-16 i inne jednostki.
- Okoliczności incydentu oraz szczegóły dotyczące rakiety są ustalane przez polskie służby i prokuraturę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"W nawiązaniu do rosyjskiej rakiety - typ nie został jeszcze ustalony - która naruszyła polską przestrzeń powietrzną, a następnie spadła na terytorium Polski, NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i naziemnej" - przekazał Interii pułkownik Martin O'Donnell, rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie.
Jak wyjaśnia pułkownik, do działań skierowano dwa polskie myśliwce F-16. W operacji brały też latająca cysterna Airbus A330, polski samolot wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW oraz polski śmigłowiec Mi-24.
Tarnawa-Kolownia. NATO reaguje na rakietę w Polsce
"NATO utrzymuje ścisły kontakt z władzami polskimi w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreśla O'Donnell.
Pułkownik dodaje, że Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie Alexus Grynkewich skontaktował się z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generałem Wiesławem Kukułą. Rozmawiali między innymi o dochodzeniu w sprawie rakiety.
Rakieta pod Lublinem. NATO: Podejmiemy niezbędne działania
- Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie podkreślił, że NATO nadal będzie podejmować wszelkie niezbędne działania w celu obrony terytorium Sojuszu - przekazał Interii O'Donnell.
W czwartek nad ranem rakieta wleciała nad terytorium Polski ze wschodu, ze strony Ukrainy.

"W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Okoliczności zdarzenia oraz szczegóły na temat rakiety ustalają polskie służby i prokuratura.
Jakub Krzywiecki
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz na jakub.krzywiecki@firma.interia.pl













