Reklama

Reklama

Wspólna odezwa Junckera, Tuska i Stoltenberga

NATO i UE powstały na gruzach II wojny światowej w jedynym celu: nie dopuścić do okropności kolejnej wojny w Europie - piszą we wtorek w "Le Figaro" szefowie Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i NATO.

"Mimo różnic NATO i UE uzupełniają się" - uważają Jean-Claude Juncker, Donald Tusk i Jens Stoltenberg. "Bezpieczeństwo gwarantowane przez NATO umożliwiło to, by UE stała się gwarancją pokoju, zamożności i współpracy gospodarczej na kontynencie" - tłumaczą.

Po stwierdzeniu, że "we wciąż zmieniającym się świecie nie wystarcza autorytet moralny", autorzy  artykułu przypominają wysiłki UE, w tym zaproponowany w ubiegłym miesiącu Europejski Fundusz Obrony, mające pobudzić inwestycje obronne w "celu zażegnywania zewnętrznych zagrożeń" i umożliwienia "adekwatnej odpowiedzi".

Reklama

"Potrzeba wspólnego działania - przekonują przywódcy UE i NATO - jest jak nigdy pilna i oczywista". "Stoimy wobec tych samych wyzwań" - konstatują autorzy, przypominając wspólne działania na Bałkanach, w Afganistanie i u wybrzeży Somali, "mające zapewnić spokój w sąsiednich regionach i w ten sposób chronić nasze kraje". "Obecnie wobec większego zagrożenia, musimy (jeszcze bardziej) zacieśnić naszą współpracę" - apelują Juncker, Tusk i Stoltenberg. 

Te nowe wyzwania to, według autorów artykułu, "wynikający z problemów w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie terroryzm, gotowa lekceważyć prawo międzynarodowe Rosja, kryzysy uchodźców i migrantów oraz cyberataki".

Po wymienieniu "licznych dziedzin", w których zintensyfikowana została współpraca UE i NATO, Juncker, Tusk i Stoltenberg podkreślają, że "jest zgoda na połączenie wysiłków w dziedzinie ataków hybrydowych, jeśli ktokolwiek z nas padnie ofiarą takiego zagrożenia".

Autorzy uznają cyberobronę za "nadzwyczaj ważną, gdyż w gospodarce tak zintegrowanej jak europejska atak na jedno państwo dotyka wszystkich jego sąsiadów". Wysoko oceniają też wspólne ćwiczenia, w których "jedni uczą się od drugich".

Ponieważ nasze bezpieczeństwo często zależy od pokoju poza naszymi granicami, "pracujemy z krajami takimi jak Jordania, Tunezja, Maroko oraz Gruzja, Mołdawia i Ukraina (...), aby pomóc im w umocnieniu ich instytucji i przeprowadzaniu reform" - wskazują trzej autorzy, po czym zaznaczają, że "ta współpraca z NATO jest zasadniczym elementem międzynarodowej strategii UE, mającej na celu stworzenie więzi z partnerami na całym świecie i ochronę obywateli na naszym terytorium".

"Nasze wspólne wysiłki są o wiele skuteczniejsze niż suma indywidualnych działań" - podkreślają politycy. "Współpracując ściślej niż dotychczas, UE i NATO wnoszą zasadniczy wkład w dobrobyt i bezpieczeństwo milionów ludzi, których mamy bronić i którym mamy służyć" - piszą we wspólnym artykule.

Z Paryża Ludwik Lewin


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy