W skrócie
- Tłumy Ukraińców zebrały się w Kijowie i innych miastach, aby sprzeciwić się decyzji Wołodymyra Zełenskiego o odwołaniu ministra obrony Mychajło Fedorowa.
- Manifestacje pojawiły się między innymi w Iwano-Frankowsku, Winnicy, Łucku, Dnieprze, Odessie i Lwowie.
- Decyzja o dymisji Fedorowa została przez prezydenta uzasadniona konfliktem z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim.
- Stanowisko ministra obrony ma objąć Ihor Kłymenko, a zmiany są częścią szerzej zakrojonej rekonstrukcji rządu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak donosi portal Ukraińska Prawda, na placu Iwana Franki w Kijowie, sąsiadującym z siedzibą Kancelarii Prezydenta, zebrało się co najmniej kilkaset osób. Protestujący mają ze sobą kartonowe tabliczki z napisami: "Ręce precz od Fedorowa", "Władza nadal należy do ludu" czy "Wojna nie wybacza błędów".
- Hańba - skandują zgromadzeni, domagając się przywrócenia Mychajło Fedorowa na stanowisko. Zarzucają Wołodymyrowi Zełenskiemu "zastępowanie skutecznych ministrów wygodnymi adoratorami".
Ukraina. Fala protestów po decyzji Wołodymyra Zełenskiego
Podobne manifestacje mają miejsce także poza ukraińską stolicą. Obywatele gromadzą się w pobliżu budynku administracyjnego przy ul. Hruszewskiego w Iwano-Frankowsku, w pobliżu budynku rady miejskiej w Winnicy, na Teatralnym Majdanie w Łucku, a także w Dnieprze, Odessie i Lwowie.
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej nagrań i zdjęć z manifestacji. Widać na nich setki osób, które pokojowo wyrażają swoje niezadowolenie z ogłoszonej dymisji.
Oburzenie Ukraińców wywołała środowa decyzja Zełenskiego o odwołaniu dotychczasowego ministra obrony Mychajło Fedorowa. Prezydent Ukrainy tłumaczył, że przyczyną dymisji polityka jest jego konflikt z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim.
- Żyją w dwóch różnych światach. Misza chce wszystko zdigitalizować, zbudować system wokół technologii. Wojsko natomiast chce po prostu zostać wysłuchane. Proszą o zakup jednego rodzaju broni, ale on odmawia i finansuje inne obszary. Po prostu przestali się nawzajem słuchać - mówił Ukraińskiej Prawdzie anonimowo jeden z parlamentarzystów.
Mychajło Fedorow odwołany. Wołodymyr Zełenski ogłosił decyzję
Jak relacjonowały ukraińskie media, podczas spotkania z posłami Zełenski wskazał, że również dowództwo armii powinno zostać zrestrukturyzowane.
- Decyzja wydawała się racjonalna, ale było jasne, że to odwołanie Fiodorowa było bardzo trudne dla Zełenskiego - mówiło inne źródło Ukraińskiej Prawdy. Zmiana ta, jak donoszą dziennikarze, wydaje się jednak nie mieć poparcia nie tylko wśród obywateli, ale także części polityków.
- To absurdalne uzasadnienie. Skoro Zełenski uważał, że dowództwo wojskowe również potrzebuje resetu, to dlaczego zwolnił ministra obrony? - cytuje z kolei jednego z parlamentarzystów Kyiv Indepentent.
Ihor Kłymenko nowym ministrem obrony?
Miejsce Fedorowa w resorcie obrony ma zająć Ihor Kłymenko, który dotychczas stał na czele resortu spraw wewnętrznych. Przekazanie kierownictwa może jednak nie przebiec sprawnie.
Christopher Miller, korespondent "Financial Times" w Kijowie, zasugerował, powołując się na własne kontakty, że część polityków prezydenckiego ugrupowania Sługa Narodu chce zagłosować przeciwko jego kandydaturze.
Sam Fedorow, jak spekulują media, ma pozostać bliskim współpracownikiem Zełenskiego. Jego nowe stanowisko nie jest jednak znane.
Dymisja Fedorowa jest częścią szerszej rekonstrukcji ukraińskiego rządu. Prezydent Zełenski kilka dni temu ogłosił odejście dotychczasowej premier, Julii Swyrydenko. Na jej miejsce zgłosił kandydaturę Serhija Koreckiego, dyrektora generalnego Naftogazu.
Źródła: Ukraińska Prawda, Kanał 24, Kyiv Independent














