Wróg Putina na celowniku Kremla. Chodorkowski uznany za ekstremistę
Rosja dodała Michaiła Chodorkowskiego do listy "ekstremistów i terrorystów" - poinformowały w środę kremlowskie media propagandowe. Dysydent jest powszechnie uznawany za jednego z największych politycznych przeciwników Władimira Putina.

W skrócie
- Kreml uznał Michaiła Chodorkowskiego za ekstremistę i terrorystę, wpisując go na specjalną listę Rosfinmonitoringu.
- Były oligarcha od lat krytykuje politykę Władimira Putina i został w przeszłości skazany na 10 lat więzienia.
- Po opuszczeniu Rosji Chodorkowski zaangażował się w działania antywojenne, wspierając zakończenie konfliktu na Ukrainie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosyjskie władze w październiku wszczęły nowe postępowanie karne przeciwko Chodorkowskiemu, oskarżając go o kierowanie organizacją terrorystyczną i planowanie brutalnego przewrotu przy wsparciu ukraińskich bojówek.
19 listopada propagandowa agencja informacyjna RIA przekazała, że Rosja wpisała byłego oligarchę na listę "ekstremistów i terrorystów".
Michaił Chodorkowski uznany przez Kreml za ekstremistę
Informacja o uznaniu dysydenta za ekstremistę pojawiła się wcześniej na stronie internetowej Rosfinmonitoringu. Jest to organ odpowiedzialny za przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Jego powołanie zostało zainicjowane w 2001 roku przez dyktatora Władimira Putina.
Wraz z Chodorkowskim na listę wpisano kilka innych osób m.in. amerykańskiego wirusologa Konstantina Czumakowa.
Osobom i organizacjom znajdującym się w rejestrze Rosfinmonitoringu zabrania się interakcji z mediami, publikowania informacji w internecie, organizowania wydarzeń publicznych, uczestnictwa w wyborach i korzystania z usług finansowych niezwiązanych z płaceniem podatków, wynagrodzeń i odszkodowań za szkody.
Były oligarcha jednym z największych wrogów Kremla
Były oligarcha na początku XXI wieku uznawany był za jednego z najbogatszych ludzi w Rosji. Kierował działającą w sektorze naftowym firmą Jukos.
Już od 2000 roku głośno krytykował Władimira Putina, który został wybrany wówczas po raz pierwszy na stanowisko prezydenta Federacji Rosyjskiej (od grudnia 1999 roku pełnił obowiązki prezydenta).
Biznesmen obawiał się, że wraz z przejęciem władzy przez Putina do władzy w kraju dojdą byli agenci służb specjalnych ZSRR, którzy będą chcieli odwrócić proces demokratyzacji państwa.
Chodorkowski w 2003 roku został skazany na 10 lat pozbawienia wolności w syberyjskiej kolonii karnej, zanim został ułaskawiony przez rosyjskiego przywódcę w 2013 r. Chociaż proces był skoncentrowany na zarzutach finansowych, został on przede wszystkim uznany za polityczne ostrzeżenie dla krytyków Kremla.
Kierowana przez niego firma została przejęta przez państwo i doprowadzona do upadku w 2006 roku.
Spekulowano, że gdyby nie skazanie, biznesmen wystartowałby w wyborach prezydenckich w 2004 roku.
Chodorkowski zaangażował się w zakończenie konfliktu na Ukrainie
Tuż po ułaskawieniu Chodorowski opuścił Rosję w obawie o swoje życie i zdrowie. Od tego czasu mieszka w Londynie. Podróżuje po świecie i bierze udział w spotkaniach, na których punktuje antydemokratyczne i imperialistyczne działania Kremla.
Jest współtwórcą rosyjskiego Komitetu Antywojennego Rosji, który powstał po pełnosklaowej inwazji na Ukrainę, aby wezwać społeczność międzynarodową do działania ws. zakończenia konfliktu.
Źródło: RIA Novosti













