Wracała do domu, złapała za telefon. "Jedna z najbardziej szalonych rzeczy"
Susan Griffith wracała do domu, gdy tuż przy drodze zobaczyła parę wielkich, dzikich zwierząt. Nie była to jednak zabawa niedźwiedzi, a prawdziwy bój o życie. Większy osobnika wgryzł się w drugiego i szarpał. Mogła to być kara za przekroczenie jego terytorium.

"To zdecydowanie jedna z najbardziej szalonych rzeczy, jakie widzieliśmy w drodze do domu" - napisała Susan Griffith pod nagraniem opublikowanym na Facebooku.
Wracała do domu. Przy drodze zobaczyła starcie niedźwiedzi
Nagranie ukazuje parę dużych niedźwiedzi, znajdujących się raptem kilka metrów od drogi położonej w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska. Większy osobnik był niedźwiedziem grizzly, mniejszy, który został najpewniej przez niego zaatakowany, to niedźwiedź czarny.
Na filmikach widać, jak grizzly szarpie niedźwiedzia czarnego, który nie wykazuje żadnych oznak życia. Następnie zwierzę próbuje przenieść martwego osobnika w górę wzgórza ciągnąc go za głowę.
Ze względu na drastyczność nagrania, nie publikujemy go w artykule. Można jednak znaleźć je TUTAJ..
Starcie dwóch niedźwiedzi. Mogło pójść o terytorium
Najpewniej czarny niedźwiedź został zabity przez grizzly w czasie żerowania, jednak w komentarzach można też zobaczyć pytania o to, czy niedźwiedź nie został aby przypadkiem potrącony przez samochód
Niedźwiedzie czarne są nieraz atakowane przez grizzly. Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi wtedy, gdy terytoria tych dwóch gatunków się pokrywają. Wtedy w walce o dominację, bezpieczeństwo i pożywienie dochodzi do podobnych sytuacji, jak ta uchwycona na filmie.
Jednakże rzadko zdarza się, by grizzly polowały na dorosłe osobniki. Częściej polują na młode lub słabe jednostki. Zdarza się, że pożerają także martwe niedźwiedzie.
Kanadyjski serwis "Field Stream" przypomina, że cztery lata temu podobny incydent został zarejestrowany przez myśliwego i jego syna. Tamtejszy film pokazywał niedźwiedzia grizzly, który polował na cztery młode czarne niedźwiedzie, które pozostały w jaskini.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











