Wraca spór o wyspy na środku morza. Seul ostro reaguje po ruchu sąsiada
Japonia odnawia roszczenia wobec wysp Dokdo. Ten niewielki archipelag od lat jest elementem sporu z Koreą Południową. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Seulu wezwało do siebie wysokiego rangą urzędnika ambasady Japonii, aby wyrazić swój sprzeciw. Choć wyspy te odwiedza rocznie 160 tys. turystów, na stałe mieszka tam zaledwie jedna osoba.

Japońskie MSZ opublikowało tegoroczną Dyplomatyczną Księgę - coroczny raport na temat polityki zagranicznej i działań kraju. W najnowszym dokumencie Tokio odnowiło roszczenia terytorialne wobec Dokdo.
Dokdo to niewielki archipelag na Morzu Japońskim składający się z ok. 90 wysepek. Miejsce nazywane jest przez Koreańczyków "wyspami samotnymi", a jedyna ich stała mieszkanka to 81-letnia wdowa.
Archipelag jest przedmiotem sporu pomiędzy Koreą Południową a Japonią. Koreańczycy nazywają go wyspami Dokdo i uważają, że leżą na Morzu Wschodnim. Japończycy powiedzieliby, że to wyspy Takeshima ("bambusowe") na Morzu Japońskim.
Spór o wyspy Dokdo. Korea wzywa japońskiego dyplomatę
Japoński minister spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi przedstawił w piątek na posiedzeniu rządu projekt ustawy, w którym Japonia ogłasza Dokdo swoim terytorium i oskarża Koreę Południową o kontynuowanie "nielegalnej okupacji" poprzez stacjonowanie tam sił bezpieczeństwa.
Na reakcję Korei nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia Kim Sang-hoon, seretarz stanu ds. Azji i Pacyfiku, wezwał do siebie Hirotaki Matsuo, zastępcę szefa ambasady Japonii.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Seulu w oświadczeniu stwierdził, że "stanowczo protestuje przeciwko odnowieniu przez Japonię niesprawiedliwych roszczeń terytorialnych wobec Dokdo i wzywa do ich natychmiastowego wycofania". W dokumencie podkreślono, że Dokdo jest "pod względem historycznym, geograficznym i w świetle prawa międzynarodowego" terytorium Korei Południowej.
Napięcia na linii Japonia - Korea Południowa. Wszystko z powodu Dokdo
Dokdo od dawna jest źródłem napięć w stosunkach między Japonią a Koreą Południową. Seul utrzymuje na wysepkach niewielki oddział policji, który skutecznie je kontroluje.
Otaczające archipelag wody są bogate w ryby i skorupiaki. Przypuszcza się, że pod dnem morskim mogą znajdować się bogate złoża gazu.
Koreańskie źródła, w tym mapy, pokazują, że wysypy były znane Koreańczykom wcześniej niż Japończykom i znajdowały się pod ich kontrolą. Japończycy najpewniej nie znali ich przed XVII wiekiem, a późniejsze materiały wskazują, że wiedziano, iż należą do sąsiada. Jednak w 1905 roku Japonia zaanektowała jednak archipelag, uznając go za ziemie niczyje.
Po II wojnie światowej i klęsce Japonii amerykańskie władze okupacyjne wyłączyły Dokdo spod władzy japońskiej i stały się one częścią terytorium Korei. Również po wybuchu wojny koreańskiej w 1950 roku, gen. Douglas MacArthur objął wyspę jako część Korei osłoną sił USA.











