Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump: Iran zwrócił się o zawieszenie broni
Prezydent nowego irańskiego reżimu właśnie zwrócił się do Stanów Zjednoczonych o zawieszenie broni - poinformował Donald Trump. Prezydent USA dodał następnie, że rozważy tę propozycję w momencie, gdy cieśnina Ormuz "będzie otwarta, wolna i bezpieczna". Do tego czasu, jak zapowiedział przywódca, Waszyngton będzie kontynuował swoje ataki. Iran zaprzeczył jednak informacjom przekazanym przez Trumpa.

W skrócie
- Donald Trump poinformował, że prezydent nowego reżimu w Iranie zwrócił się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o zawieszenie broni.
- Trump oświadczył, że jego administracja rozważy propozycję zawieszenia broni, gdy cieśnina Ormuz będzie "otwarta, wolna i bezpieczna".
- Władze w Teheranie nie potwierdziły informacji przekazanych przez amerykańskiego prezydenta.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Prezydent nowego reżimu w Iranie, znacznie mniej radykalny i o wiele bardziej inteligentny niż jego poprzednicy, właśnie zwrócił się do Stanów Zjednoczonych Ameryki z prośbą o zawieszenie broni" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Amerykański prezydent dodał następnie, że jego administracja rozważy tę propozycję, "gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta, wolna i bezpieczna".
"Do tego czasu zrównamy Iran z ziemią lub, jak to się mówi, cofniemy go do epoki kamienia łupanego" - zakończył.
Po godzinie 16 agencja Reutera, powołując się na informacje przekazane przez irańską telewizję państwową, przekazała, że rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział, iż oświadczenie Donalda Trumpa jest "fałszywe i bezpodstawne".
Wojna w Iranie. Trump: USA dość szybko wycofają się z Iranu
Donald Trump w wywiadzie dla agencji Reutera stwierdził ponadto, że USA "dość szybko wycofają się z Iranu" i w razie potrzeby mogą powrócić, by przeprowadzić "punktowe ataki". Prezydent ocenił też, że działania USA zagwarantowały, że Teheran nie będzie miał broni jądrowej.
- Nie będą mieli broni jądrowej, bo obecnie nie są w stanie jej wyprodukować - powiedział w wywiadzie dla Reutersa.
Trump nie był jednak w stanie dokładnie określić, kiedy Stany Zjednoczone uznają wojnę z Iranem za zakończoną. - Nie mogę powiedzieć dokładnie. Wyjdziemy z niej bardzo szybko - mówił.
Dodajmy, że na środowy wieczór czasu amerykańskiego (o godzinie 3 nad ranem w Polsce) zaplanowano specjalne przemówienie Donalda Trumpa. W jego trakcie amerykański prezydent ma mówić o trwającej na Bliskim Wschodzie wojnie. Ponadto, jak poinformował Reuters, prezydent USA ma również zapowiedzieć, że rozważa wycofanie swojego kraju z NATO.
Bliski Wschód. Trump chce pozbawić Iran zdolności nuklearnych
Przypomnijmy, że Donald Trump konsekwentnie utrzymuje, że wojna w Iranie ma skutkować pozbawieniem tego kraju zdolności atakowania nuklearnego. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób niebezpieczne komponenty zostaną mu odebrane.
Scott Roecker, były dyrektor Biura Usuwania Materiałów Jądrowych w USA, powiedział agencji AP, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dogadanie się z Iranem w celu usunięcia całego wzbogaconego uranu.
Do tej pory strona irańska utrzymywała, że od początku wojny na Bliskim Wschodzie nie doszło do żadnych negocjacji z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych. Jak jednak ujawniła, administracja Trumpa miała "złożyć taki wniosek".
Inną wersję wydarzeń przedstawił z kolei sam Trump i jego administracja. Prezydent zapewnia bowiem, że USA prowadzą rozmowy z Irańczykami. Z tego powodu, jak zapowiedział we wtorek, operacja na Bliskim Wschodzie potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni. Ponadto ocenił, że Irańczycy chcą zawrzeć porozumienie.












