Reklama

Reklama

Włosi chcą oszczędzać energię. Jest jednak spore "ale"

Włosi chcą oszczędzać energię, ale nie kosztem klimatyzacji i ogrzewania - wynika z sondażu Ipsos. Aż 93 procent Włochów deklaruje, że już zaczęło lub zamierzają podjąć kroki, by oszczędzać energię. Sondaż przeprowadzono podczas upałów, które od kilku dni utrzymują się we Włoszech.

Gdy we Włoszech utrzymują się upały, przypomina się słowa premiera Mario Draghiego, który w kwietniu w odniesieniu do procesu uniezależnienia od rosyjskiego gazu i wojny na Ukrainie powiedział: "Zastanówmy się, czy cenę gazu można wymienić za pokój. Co wolimy: pokój czy mieć spokojnie włączony klimatyzator przez całe lato?"

Jak Włosi chcą oszczędzać energię?

Sondaż przeprowadzony przez instytut badań rynkowych Ipsos w związku z kryzysem energetycznym wskazuje, że 31 procent mieszkańców Włoch gotowych jest zrezygnować z klimatyzacji w domu, a 44 procent deklaruje chęć obniżenia temperatury ogrzewania w zimowych miesiącach. Większość zastrzega zarazem, że gotowi są do poświęceń, ale nie do wyłączania klimatyzatorów latem i ogrzewania zimą. 

Reklama

Większość osób woli oszczędzać ograniczając poruszanie się samochodem w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, by mniej płacić za drogie paliwo. Prawie dwie trzecie ankietowanych postanowiło, że następny samochód, jaki kupi, będzie hybrydowy lub elektryczny.

Najwięcej tych, którzy zmienili swoje postępowanie, by ograniczyć zużycie energii, mieszka w Bolonii. Jeśli chodzi o grupę wiekową, to ludzie z generacji 57-74 lata chcą oszczędzać energię przede wszystkim w trosce o środowisko.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy