Reklama

Reklama

Włochy: Pożegnali ofiary katastrofy. Przyszło 5 tys. osób

​Włochy pożegnały ofiary wtorkowej katastrofy kolejowej na południu kraju. W pogrzebie 13 z 23 zabitych koło miejscowości Andria niedaleko Bari wzięło udział pięć tysięcy osób, w tym prezydent republiki Sergio Mattarella.

Prezydent widział się już z rodzinami ofiar trzy dni temu. Od rozmowy z nimi rozpoczął swoją drugą wizytę w Apulii, raz jeszcze obiecując ujawnienie całej prawdy na temat tragedii i ukaranie winnych. 

O odpowiedzialności moralnej mówił przewodniczący uroczystości w hali sportowej miejscowy ordynariusz, biskup Luigi Mansi. 

Oskarżył on władze centralne o chroniczne zaniedbywanie południa kraju, od dziesięcioleci uważanego za peryferie. 

Prokuratura tymczasem potwierdziła, że na liście objętych dochodzeniem jest sześć osób: zawiadowcy stacji, między którymi jechały pociągi, oraz kierownik jednego z nich, a także członkowie dyrekcji prywatnych kolei, obsługujących tę linię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy