Reklama

Reklama

Włochy: 10 osób na intensywnej terapii. Powodem wirus Zachodniego Nilu

We Włoszech nasilono apele o stosowanie środków przeciwko komarom, które mogą przenosić wirus Zachodniego Nilu. Z jego powodu 10 osób trafiło na oddział intensywnej terapii w Padwie na północy kraju.

Łącznie w szpitalu w Padwie jest obecnie 15 chorych, u których stwierdzono infekcję z powodu tego patogenu. "Niektórzy z pacjentów są stosunkowo młodzi, mają około 50-60 lat. Pozostali to ludzie starsi, poważnie dotknięci tym wirusem, który w tym roku wydaje się szczególnie agresywny" - stwierdził dyrektor szpitala uniwersyteckiego Giuseppe Dal Ben, cytowany przez Ansę.

Lekarz zwrócił uwagę na konieczność stosowania środków, by nie dopuścić do dalszego szerzenia się wirusa. Przede wszystkim chodzi o preparaty przeciwko komarom, unikanie przebywania w miejscach w pobliżu akwenów, noszenie ubrań z długim rękawem - radzą eksperci.

Reklama

Włoski Instytut Służby Zdrowia poinformował, że od początku czerwca tego roku zanotowano w kraju 230 przypadków zakażeń wirusem Zachodniego Nilu i 13 zgonów. Najwięcej infekcji wykryto w Wenecji Euganejskiej.

Wirus Zachodniego Nilu. Co to?

Wirus jest przenoszony przez komary. Występuje u ludzi, ptaków i koni. Wywołuje gorączkę Zachodniego Nilu. To choroba zakaźna, która u większości chorych (80 proc.) przebiega zazwyczaj bezobjawowo. 20 proc. chorych ma łagodną gorączkę. Towarzyszą jej bóle głowy, bóle mięśni, wysypka bez świądu. 

Najbardziej narażone są osoby starsze i o obniżonej odporności. W najcięższych przypadkach może wystąpić zapalenie opon mózgowych, a nawet śpiączka czy niedowłady.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy