Reklama

Reklama

Władimir Putin jedzie na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim

Rosyjskie media przypominają, że w Paryżu powinno dojść w poniedziałek (9 grudnia) do spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. Część rosyjskich komentatorów przewiduje, że pierwsza, bezpośrednia rozmowa Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim nie przyniesie przełomu w stosunkach Moskwy z Kijowem.

Radio Svoboda zwraca uwagę, że Rosji zależy na pozostawieniu w niezmienionym kształcie tzw. Porozumień Mińskich. Taką ocenę potwierdza również dziennik "Kommiersant".

Eksperci podkreślają, że "Rosję zadowala utrzymywanie kontaktów z Ukrainą według modelu gruzińskiego". Moskwa chce więc utrzymywać kontakty z Kijowem tak, jak z Tbilisi, ale nie podejmie działań na rzecz rozwiązania konfliktu w Donbasie dokładnie tak, jak nie zrobiła tego w Abchazji i Osetii Południowej. 

Zdaniem części niezależnych komentatorów, w Paryżu nie zostaną podpisane żadne dokumenty, które zmieniałyby tę sytuację. Jednak - jak podkreślają eksperci - już sam fakt takiego spotkania pokazuje "rozwagę i determinację strony ukraińskiej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy