Reklama

Wielki sukces partii Merkel. Bezsprzeczne zwycięstwo

Chadecka partia CDU okazała się bezsprzecznym zwycięzcą niedzielnych wyborów do regionalnego parlamentu w kraju związkowym Saara, na zachodzie Niemiec, zdobywając w nich 40,7 proc. głosów - wynika z ogłoszonych wieczorem oficjalnych wstępnych wyników.

Tym samym CDU o 5,5 pkt. procentowego poprawiła swój wynik w porównaniu z poprzednimi wyborami do landtagu Saary w 2012 roku.

Socjaldemokraci z SPD uzyskali w niedzielę 29,6 proc. (spadek o 1 pkt. proc. wobec 2012 roku), a postkomunistyczna Lewica - 12,9 proc. (spadek o 3,2 pkt. proc.).

Antyislamska i antyimigracyjna Alternatywa dla Niemiec (AfD), która w Saarze startowała po raz pierwszy, zdobyła 6,2 proc., wchodząc tym samym do jedenastego z 16 parlamentów regionalnych w RFN.

Poniżej 5-procentowego progu wyborczego znaleźli się Zieloni z wynikiem na poziomie 4 proc., a także liberalna FDP, która zanotowała wynik 3,3 proc. Do landtagu nie dostała się także Partia Piratów, która zdobyła zaledwie 0,7 proc. głosów (w 2012 - 7,4 proc.)

Reklama

Wstępne oficjalne wyniki pokrywają się z rezultatami ogłoszonych wcześniej sondaży exit poll telewizji ARD i ZDF.

Według agencji dpa CDU skorzystała najprawdopodobniej z popularności Annegret Kramp-Karrenbauer, która stoi na czele regionalnego rządu od 2011 roku i jest uznawana za bliską współpracownicę kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Z kolei SPD nie skorzystała w Saarze z fali euforii, jaka towarzyszyła jej po wyborze byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza na szefa partii i jej kandydata na kanclerza we wrześniowych wyborach do Bundestagu.

Podobnie jak na szczeblu federalnym, krajem związkowym Saara rządzi "wielka koalicja" złożona z CDU i SPD. Scenariusz zakładający przedłużenie takiego układu po niedzielnych wyborach uchodzi obecnie za najbardziej prawdopodobny. Wszystko wskazuje na to, że CDU zachowa pozycję najsilniejszego ugrupowania w landtagu, ale nie będzie mogła rządzić samodzielnie. Także SPD i Lewica nie wydają się mieć wystarczającego poparcia do sformowania lewicowej koalicji, wbrew temu, co prognozowały sondaże.

Wybory do parlamentu regionalnego w Saarze uznaje się za pierwszy ważny probierz nastrojów wyborców na początku roku wyborczego w RFN. W maju odbędą się wybory do regionalnych parlamentów w krajach związkowych Szlezwik-Holsztyn oraz Nadrenia Północna-Westfalia, a 24 września wybierani będą posłowie Bundestagu.

Saara to jeden z najmniejszych landów Niemiec. Do głosowania w niedzielnych wyborach uprawnionych było ok. 800 tys. z blisko miliona mieszkańców. Frekwencja wyniosła ok. 70 proc. i była najwyższa od 20 lat.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy