"Wielki Bu" złożył wniosek o azyl. Nie chce wracać do Polski
"Wielki Bu", który przebywa w hamburskim areszcie, złożył wniosek o przyznanie azylu politycznego w Niemczech - potwierdziła Interia. Za Patrykiem M. wydany był wcześniej Europejski Nakaz Aresztowania, a we wrześniu został on zatrzymany w Hamburgu. Do sprawy odnieśli się szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk.

W skrócie
- Patryk M., znany jako "Wielki Bu", został zatrzymany w Hamburgu i złożył wniosek o azyl polityczny w Niemczech.
- Wniosek o azyl motywowany jest obawą o rozgrywki polityczne po stronie polskich władz.
- Sprawa komentowana jest przez ministra Radosława Sikorskiego i budzi zainteresowanie z powodu kontaktów Patryka M. z polskim prezydentem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Patryk M., bardziej znany pod pseudonimem Wielki Bu bądź Buła, przebywa w areszcie w Hamburgu. Został on zatrzymany w niemieckim mieście 12 września tego roku - wcześniej za mężczyzną wydany był Europejski Nakaz Aresztowania.
Interia potwierdziła pojawiające się w mediach informacje, że "Wielki Bu" złożył wniosek o azyl polityczny w Niemczech. Jako pierwszy powiadomił o tym TVN24.
"Wielki Bu" przebywa w Niemczech. Złożył wniosek o azyl polityczny
- Potwierdzam, taki wniosek o przyznanie azylu został złożony - przekazał w rozmowie z Interią Krzysztof Ways, polski mecenas Patryka M. Jak dodał, w Hamburgu jest niemiecki pełnomocnik, który ten wniosek złożył.
Usłyszeliśmy także, że nie może podać więcej szczegółów w sprawie, ponieważ kwestią azylu "zajmują się niemieccy pełnomocnicy" "Wielkiego Bu". Ways podkreślił jednocześnie, że on zajmuje się kwestią zarzutów, jakie przedstawiono jego klientowi w Polsce.
Te dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu narkotykami oraz kradzieży samochodów.
- Chcemy wykazać przed sądem a także przed urzędem do spraw imigracji, że w sprawie mojego klienta istnieje uzasadniona obawa, że stanie się on obiektem rozgrywek politycznych między rządem a urzędem prezydenta - przekazał w rozmowie z portalem stacji tvn24 adwokat Gregor P. Jezierski, który reprezentuje Patryka M. w Niemczech.
Z kolei w rozmowie z PAP Jezierski dodał, że strona niemiecka ma do podjęcia dwie decyzje - jedna dotyczy wniosku o ekstradycję M. do Polski, a druga złożonego przez jego kancelarię wniosku o azyl dla M.
- Jedno z drugim jest pośrednio powiązane, teoretycznie może ta decyzja bardzo szybko zapaść, a jak nie, to około dwóch miesięcy - zaznaczył Gregor P. Jezierski.
Patryk M. chce azylu politycznego w Niemczech. Radosław Sikorski komentuje
Na informacje o złożenie wniosku o przyznanie azylu w Niemczech przez "Wielkiego Bu" zareagował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
"Kibolski patriota Wielki Bu uznał, że Polska przestała być bezpieczna dla porywaczy, sutenerów i złodziei. Ale żeby uznać, że Niemcy są bardziej praworządne?! Nie mógł poprosić o azyl w Budapeszcie?" - napisał w mediach społecznościowych szef polskiej dyplomacji.
Niedługo później do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk. "Kolega prezydenta 'Wielki Bu' boi się polskiego wymiaru sprawiedliwości i słusznie. Szuka azylu. Rozumiem. Ale że u Niemca?!" - napisał szef rządu.
O Patryku M. było głośno m.in. za sprawą jego kontaktów z prezydentem Karolem Nawrockim. Ponadto mężczyzna jest zawodnikiem freak fightów, udzielającym się w mediach społecznościowych, gdzie zamieszczał wspólne zdjęcia z obecną głową państwa.
Do zatrzymania "Wielkiego Bu" - jak przekazała początkiem września policja - doszło na lotnisku, tuż przed planowanym odlotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.












