Reklama

Reklama

Wielka woda zalewa Nigerię. Giną ludzie, eksport gazu zagrożony

Tragiczne w skutkach powodzie nawiedzają Nigerię. Nie żyje już ponad 600 osób, a około 1,4 miliona żywioł zmusił do ucieczki. Woda zniszczyła 440 000 hektarów upraw - podaje agencja Reutera. Urzędnicy ds. zdrowia ostrzegają, że może to pogorszyć trwającą epidemię cholery, a eksport gazu ziemnego jest zagrożony.

Droga East-West zamieniła się w rzekę. Ludzie przedzierają się przez szybko płynącą wodę, trzymając nawzajem, żeby uniknąć porwania przez nurt. Na głowach niosą torby i walizki z ubraniami i jedzeniem. Tak dziś wygląda trasa w nigeryjskim stanie Rivers, którą Reuters określa mianem "bramy do narodowej ropy i gazu".

Nigeria. Setki ofiar śmiertelnych, tysiące przesiedleńców

Powódź dotknęła 32 z 36 stanów Nigerii.

Lokalne władze poinformowały, że stany: Rivers, Anambra, Delta, Cross River i Bayelsa są zagrożone powodzią do końca listopada.

Zagrożony eksport gazu ziemnego

Jak podają władze Nigerii, w powodzi zginęło już ponad 600 osób, 1,4 miliona zostało przesiedlonych, a ponad 440 tys. hektarów upraw jest zniszczonych. Zagrożony jest eksport gazu ziemnego.

Jak wynika z danych www.worldometers.info, Nigeria posiada 187 bilionów stóp sześciennych udokumentowanych rezerw gazu ziemnego od 2017 r. (co stanowi około 3 proc. całkowitych światowych rezerw) i zajmuje pod tym względem dziewiąte miejsce na świecie. 

Według danych nigeryjskich urzędów rezerwy gazu ziemnego są jeszcze większe i na 1 stycznia 2022 r. wynosiły wzrosły do 209,5 biliona stóp sześciennych. 

W 2021 roku nigeryjski gaz kupowały - jak wynika z ceicdata.com - m.in. Niemcy, Włochy, Francja, Belgia i Dania, a także Rosja. 

Reklama

Nigeria targana napięciami

Tymczasem napięcia w kraju rosną. 20 września władze stanu Benue na południowym wschodzie informowały o 23 ofiarach starć pasterzy z rolnikami. 

Jak zauważa Reuters, przemoc między rolnikami a pasterzami staje się w ostatnich latach w Nigerii coraz bardziej powszechna. Dlaczego? Wzrost liczby ludności prowadzi do powiększenia obszaru przeznaczonego pod uprawę, pozostawiając mniej ziemi dostępnej do otwartego wypasu bydła przez nomadów.

Przed lutowymi wyborami prezydenckimi w Nigerii nasilają się też napięcia na tle politycznym. 

Ponadto Nigeria walczy z islamistycznym powstaniem głównie na północnym wschodzie. W związku z tym Stany Zjednoczone i Wielka Brytania ostrzegły w niedzielę przed możliwym atakiem terrorystycznym w stolicy Nigerii, Abudży, szczególnie wymierzonym między innymi w budynki rządowe, miejsca kultu i szkoły.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy