Reklama

Reklama

Większa kontrola rynku broni w USA

Barack Obama wydał serię rozporządzeń zwiększających kontrolę rynku broni w Stanach Zjednoczonych. Choć nowe regulacje mają ograniczony zasięg, już zostały skrytykowane przez republikanów.

Prezydent wydał 10 nowych przepisów wykonawczych. Najważniejszy z nich rozszerza liczbę handlarzy bronią, którzy przed sprzedaniem pistoletu czy karabinu muszą sprawdzić w bazie FBI przeszłość klienta. 

Chodzi przede wszystkim o osoby handlujące bronią przez internet. Inne rozporządzenia przewidują obowiązek zgłaszania przez producentów i sklepy zaginionej broni i utworzenie nowego ośrodka zajmującego się tropieniem nielegalnego handlu takim towarem. 

Zmiany prawne wprowadzone przez Obamę nie zamykają wszystkich luk prawnych na rynku broni i w niewielkim stopniu ograniczają do niej dostęp. Mimo to wywołały nieprzychylne reakcje republikanów. 

Zarzucili oni prezydentowi, że nadużywa swoich uprawnień, i zapowiedzieli, że uważnie przyjrzą się nowym przepisom. Zwolennicy szerokiego dostępu do broni w USA zapowiadają skierowanie do sądu pozwu przeciwko prezydentowi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje